Agnieszka Głowacka - Dmuchawce

Здесь есть возможность читать онлайн «Agnieszka Głowacka - Dmuchawce» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Современная проза, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Dmuchawce: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Dmuchawce»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Opowieść o młodej kobiecie, która dała się wciągnąć w przygodę z Internetem. Wirtualne życie splotło się z realnym i wymknęło spod kontroli. Przygoda, która może spotkać każdego użytkownika Sieci.
Historia wzięta z życia. Bohaterka książki – atrakcyjna 30-letnia Ewa – szczęśliwa żona i matka, ze świetnie zapowiadającą się karierą na stanowisku kierowniczym w biurze projektowym, pewnego dnia odkrywa, że jej mąż ma romans z młodziutką dziewczyną. Po chwilowym załamaniu, postanawia zemścić się na niewiernym małżonku i zapisuje się do internetowego portalu randkowego. Nawiązuje rozmaite znajomości z mężczyznami. Bohaterka daje się wciągnąć się wirtualnym znajomym w erotyczną grę, która jednak nie daje jej tego, czego szukała – sposobu na wyrzucenia z siebie uczucia do niewiernego męża.
Internetowe znajomości doprowadzają do wielu zmian w jej życiu, ale czy miała nad tym kontrolę?

Dmuchawce — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Dmuchawce», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Chwilę zastanawiała się nad tym, co usłyszała, by nagle powiedzieć:

– Nie zgodzę się z tobą, Mariusz. Jeśli kobieta źle czuje się w swoim związku, to go skończy. Tym bardziej, jeśli pokocha kogoś innego. Znam co najmniej trzy małżeństwa, które przestały istnieć, bo ona się zakochała. Nieistotne, czy żony z tych małżeństw są teraz z nowymi wybrankami. Po prostu kobieta jest tak skonstruowana, że jeśli kocha, to chce należeć do swego mężczyzny całą sobą. Dziwię się, że tego nie pojmujesz. Nigdy nie słyszałeś o kobietach, które wyrzekały się mężów, ba, własnych dzieci, byle tylko być z kochankiem? Pełno jest tego, chociażby w serialach telewizyjnych.

– A więc u ciebie nie mam szans? – powiedział znienacka.

– Słucham?

– Kochasz swego męża, Ewo. To widać. Jesteś przy tym szczera i uczciwa. Szkoda, bo naprawdę mi się podobasz.

Nagle Mariuszowi zaczęło się spieszyć. Pożegnali się i obiecali sobie następne spotkanie w niedalekiej przyszłości. Oboje wiedzieli jednak, że to tylko czcze słowa. Żadne z nich nie miało najmniejszej ochoty na kontynuację tej bezsensownej znajomości.

Późnym wieczorem, gdy Ewa próbowała zasnąć w objęciach śpiącego od dawna Tomka, ciągle wracały do niej słowa Supermana. Czy naprawdę kochała jeszcze Tomka? Czy była szczera mówiąc Mariuszowi, jakie są kobiety? Czy gdyby naprawdę była zakochana w Leszku, mogłaby spokojnie żyć u boku niekochanego męża?

Czy w ogóle mogłaby żyć u boku mężczyzny, którego nie kochała? Wiedziała, że to bzdura. Żadne, choćby nie wiadomo jak płomienne internetowe czy realne romanse, nie były w stanie wyleczyć jej z miłości do człowieka, który niedawno tak bardzo ją zranił, a teraz spał spokojnie tuląc się we śnie do jej ciała. Wszystko wskazywało na to, że wciąż kochała męża. I nic nie mogło tego zmienić.

Następnego dnia w pracy, korzystając z chwili przerwy, Ewa znowu zajrzała do swojej skrzynki poczty elektronicznej. Już od wielu dni nie czyniła tego od razu po przyjściu do biura, lecz dużo później, jak gdyby chciała sama sobie udowodnić, że korespondowanie przez Internet nie stało się jeszcze nałogiem.

Jak zwykle Klub Niesamotnych Serc informował ją, że w jej poczcie na stronie Klubu czeka na nią wiadomość od wielbiciela. Zajrzała tam logując się jako Hotwoman. Wpisała swój nick z pogardą dla samej siebie. To, w co uwikłała się w przypadku Maćka czy Darino, ciągle powracało jak najczarniejszy koszmar. Przez jakiś czas żywiła nawet niewypowiedziane pretensje do Tomka, przecież gdyby nie on, gdyby nie jego zdrada, ona nigdy nie obejrzałaby się za innym mężczyzną, nie mówiąc już o pójściu z nim do łóżka. Przyszedł jednak czas, iż zdała sobie sprawę, że to tylko jej własna głupota i naiwność pchnęły ją do zdrady.

A Mariusz? A Zbyszek, Andrzej, Kris i wielu innych, których imion już nawet nie pamiętała, a którym poświęciła tak wiele godzin rozmowy i zdradziła tak wiele najintymniejszych szczegółów ze swego życia? Jak mogła naiwnie sądzić, że te tabuny mężczyzn choć trochę cokolwiek interesują się jej zmartwieniami i bólem i że chcą jej pomóc?

A Leszek? On jeden nie wykorzystał jej naiwności. A dlaczego? Bo mu na to nie pozwoliła. Bo cały czas podświadomie zdawała sobie sprawę, że jemu także chodzi tylko o seks. Wolała zbudować wokół niego otoczkę niemalże świętości, wierzyć, że jest jej przyjacielem, powiernikiem jej najskrytszych myśli. Wymyśliła sobie, że jest taki wspaniały, ba, że zaczęła czuć do niego coś więcej niż tylko sympatię, a wszystko po to, by umniejszyć rolę Tomka w swoim życiu. Gdyby to była prawdziwa przyjaźń, gdyby rzeczywiście rozumieli się z Leszkiem tak, jak to sobie deklarowali, nie rozstaliby się tak definitywnie i na zawsze. Teraz Ewa zaczynała już mieć wątpliwości, czy on rzeczywiście odleciał do ojca do Ameryki, czy też wmówił jej tylko tę podróż, by nie mogła się z nim widywać jesienią, gdy rozpocznie kolejny rok studiów.

Wzruszyła ramionami sama do siebie. Co ją to w zasadzie mogło obchodzić? Co ją mogły interesować sprawy i problemy ludzi, których nigdy nie miała ujrzeć na oczy? Ich rozwody, porażki, udręki i zmartwienia, rozczarowania i żale. Czy brak jej było własnych? Lepiej przecież było skupić się na swoim życiu, wyeliminować frustracje i niepowodzenia, zamiast utyskiwań czerpać z nich nauczkę i siły, przykrości i smutki zamieniać w radość i szczęście. Wiedziała, że tak potrafi. Jeszcze nie do końca zabiła w sobie ciepło i szczerość. Tylko na długą chwilę zapomniała, co jest w życiu naprawdę ważne.

Od niechcenia otworzyła wiadomość od Włodzimierza z Warszawy.

– Jestem młodo wyglądającym jak na swoje czterdzieści sześć lat, zadbanym, czystym facetem o szczupłej sylwetce – informował ją Włodzimierz. – Chciałbym cię poznać i może stworzyć niezobowiązujący związek chemiczny, mający zapach dzikiej róży i smakujący jak truskawki wykąpane w szampanie. Róże między nimi na ustach kwitną, a ich kolce sprawiają, że te usta milkną. Płatki jedwabne, w pąki warg złożone z drugimi, są jak bukiet, wonnością zniewolone, piękne jak bóg i bogini. – Co za poeta, zaśmiała się w duchu Ewa. To, co przeczytała dalej, dosłownie wbiło ją w fotel. – Wyobraź sobie, że podchodzę i dotykam twoich piersi. Zadrżały pod moimi palcami. Przysuwam usta i liżę twoje sutki przez stanik, ty go rozpinasz, a ja posłusznie biorę je w usta. Zaczynasz czuć podniecenie i ciepło rozchodzące się po całym ciele. Wyczuwam to. Zaczynam lizać twoją cipkę, masuję twoje krocze. Słyszę, jak jęczysz, czuję, jak drżysz coraz mocniej. W końcu zaczynam powoli w ciebie wchodzić moim ciepłym i wilgotnym językiem. I nagle twoje ciało pręży się, a z twoich ust wydobywa się krzyk rozkoszy. Jeśli chcesz, by te wyobrażenia stały się rzeczywistością, napisz do mnie. Pozdrawiam cię, piękna Hotwoman, i przesyłam namiętne całuski tam, gdzie je najbardziej lubisz otrzymywać.

Skończyła czytać. Chwilę siedziała w bezruchu, zbyt zszokowana tekstem wiadomości, by w jakikolwiek sposób zareagować. A potem spuściła oczy i zrobiło jej się piekielnie wstyd. Miała za swoje. Hotwoman! Myślałby kto! Pozwoliła, by jej twarzą, jej uczuciami wycierał sobie gębę byle chłystek. Gębę, a może też coś innego. By myśląc o niej pisał takie bzdury. Seksualny maniak jakiś!

Ze złością kliknęła polecenie wyloguj i z hukiem wsunęła klawiaturę pod biurko. Po chwili jednak weszła na stronę Klubu Niesamotnych Serc z powrotem. Oni wszyscy tam byli seksualnymi maniakami. Napaleńcami, żądnymi tanich przygód z internetowymi znajomościami. Zbyt biedni czy skąpi, by wynająć sobie prostytutkę, czarowali nieświadome zagrożenia kobiety. Brali je na tanie teksty o romantycznym brzmieniu, lub wyjawiali wprost, jakie są ich intencje.

Ewa miała już dość! Internetowe spowiedzi do niczego nie prowadziły. Nikt na dłuższą metę nie był zainteresowany jej problemami w domu czy w pracy. Wszystko prędzej czy później niezmiennie sprowadzało się tylko do jednego: seksu. Z tą różnicą, że jedni wygadywali przedtem romantyczne bzdury, inni, jak Włodzimierz, oznajmiali bez pardonu, jakie są ich intencje dążenia do zawarcia znajomości.

Ponownie rozpoczęła proces logowania.

– Wpisz swój nick – poprosił komputer.

– Hotwoman – wpisała po raz ostatni Ewa.

– Podaj hasło – padła kolejna komenda.

– Tomasz – palce wklepały w okienko ukochane imię.

– Hasło prawidłowe – przeczytała w odpowiedzi. – Hotwoman, witaj w Klubie Niesamotnych Serc.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Dmuchawce»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Dmuchawce» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Dmuchawce»

Обсуждение, отзывы о книге «Dmuchawce» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.