Jeffery Deaver - Błękitna pustka

Здесь есть возможность читать онлайн «Jeffery Deaver - Błękitna pustka» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Триллер, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Błękitna pustka: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Błękitna pustka»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Siedzimy przed komputerem w domu i odpoczywamy, surfując po Internecie. Cieszymy się z ciszy i samotności. Ale czy naprawdę jesteśmy sami?
Niekoniecznie, jeśli wziął nas na cel haker, a na dodatek socjopata. Śledzi nasze e-maile i rozmowy na czacie; krok po kroku nas poznaje: czym się zajmujemy, co nas interesuje, kim są nasi znajomi, ile płacimy za dom, samochód itd. Kiedy już nas dobrze pozna, postara się podejść i zaatakować, a wówczas wątpliwe, czy ujdziemy z życiem…

Błękitna pustka — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Błękitna pustka», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Wychodząc do holu, żeby.poczekać pod drzwiami, zauważył starego peceta-składaka stojącego na biurku w pokoiku. Wyatt Gillette wspomniał dziesiątki godzin, jakie spędził online. Pomyślał: jeśli nie mogę iść na śmierć z miłością Elany, to przynajmniej zabiorę ze sobą wspomnienia z Błękitnej Pustki.

Agenci oddziału Alfa podkradli się wolno pod zdobiony sztukaterią dom – niecodzienne miejsce operacji tego rodzaju. Mark Little dał znak swoim ludziom, żeby ukryli się za rabatą rododendronów dwadzieścia stóp od zachodniej strony domu.

Dał ręką sygnał trzem agentom, którzy mieli zawieszone na pasach granaty ogłuszające. Pobiegli na stanowiska pod okna dużego pokoju, salonu i kuchni, po czym wyciągnęli zawleczki. Dołączyło do nich trzech innych, ściskając w rękach pałki, którymi mieli stłuc szyby w oknach, żeby ich partnerzy mogli wrzucić granaty do środka.

Agenci spojrzeli na Little’a, czekając na sygnał.

Nagle w słuchawce w uchu Little’a rozległ się trzask.

– Do dowódcy Alfy, mamy pilne połączenie z linii naziemnej. Agent specjalny z San Francisco.

Główny agent specjalny Jaeger? Po co miałby dzwonić?

– Daj go – szepnął do mikrofonu.

W słuchawce kliknęło.

– Agencie Little – powiedział nieznajomy głos. – Mówi Frank Bishop, policja stanowa.

– Bishop? – To ten sam pieprzony glina, który dzwonił wcześniej. – Daj mi Henry’ego Jagera.

– Nie ma go tu. Skłamałem. Musiałem z panem porozmawiać. Proszę się nie rozłączać. Musi pan mnie wysłuchać.

Bishop miał być jednym z ukrywających się w domu, który dzwonił, żeby odwrócić ich uwagę. Ale teraz, pomyślał Little, telefon w domu i komórka nie działały, więc niemożliwe, żeby dzwonili mordercy.

– Bishop… czego chcesz, do cholery? Wiesz, na co się narażasz, udając agenta FBI? Rozłączam się.

– Nie! Niech pan poprosi o potwierdzenie!

– Nie chcę już słuchać tych hakerskich bzdur.

Little przyglądał się badawczo domowi. Panowała tam zupełna cisza. W takich chwilach nawiedzało go szczególne uczucie – radości, lęku i odrętwienia jednocześnie. Człowiek odczuwał też mrowiący niepokój, wyobrażając sobie, że jeden z morderców wziął go na cel, ustawiając nitki celownika na fragmencie ciała dwa cale od brzegu kamizelki.

– Właśnie zdjąłem sprawcę, który zorganizował to włamanie i wyłączyłem jego komputer. Daję głowę, że nie dostanie pan potwierdzenia. Proszę wysłać prośbę.

– Procedura tego nie przewiduje.

– Mimo to niech pan to zrobi. Będzie pan żałował przez resztę życia, jeżeli wejdzie pan tam i zastosuje reguły numer cztery.

Little znieruchomiał. Skąd Bishop wiedział, że obowiązują ich reguły numer cztery? Wiedzieć mógł o tym tylko ktoś z oddziału albo osoba mająca dostęp do komputera FBI.

Agent zauważył, że jego zastępca, Steadman, niecierpliwie stuka w zegarek i wskazuje na dom.

W głosie Bishopa brzmiała prawdziwa rozpacz.

– Błagam. Ryzykuję swoją posadę.

Po chwili wahania agent mruknął:

– Już to zrobiłeś, Bishop.

Przewiesił przez ramię karabin maszynowy i przełączył się na częstotliwość operacyjną.

– Do wszystkich oddziałów, zostać na stanowiskach. Powtarzam, zostać na stanowiskach. Jeżeli zaczną strzelać, macie zgodę na odpowiedzenie ogniem.

Wrócił sprintem na stanowisko dowodzenia. Technik łącznościowiec uniósł zdumiony głowę.

– Co się dzieje?

Ekran monitora wciąż wyświetlał kod potwierdzenia dający sygnał do ataku.

– Potwierdź jeszcze raz czerwony kod.

– Po co? Nie musimy mieć potwierdzenia, jeżeli…

– Zrób to – przerwał mu ostro Little. Technik wstukał:

OD: DOWÓDCA SPEC. ODDZ., D.S. KALIFORNIA OKRĘG PÓŁNOCNY

DO: CENTRUM OPERACJI SPECJALNYCH D.S. WASZYNGTON

DOT: OPERACJA 13A-01 KALIFORNIA OKRĘG PÓŁNOCNY POTWIERDZENIE

KOD CZERWONY?

Na ekranie ukazał się komunikat:

Przez tych parę minut mordercy w domu zdążyliby przygotować się do ataku lub podłożyć materiały wybuchowe, żeby dokonać zbiorowego samobójstwa, zabijając równocześnie kilkudziesięciu jego ludzi.

< Proszę czekać>

To trwało zdecydowanie za długo.

– Dobra, nieważne – powiedział Little do oficera łącznościowego. – Wchodzimy. – Ruszył do drzwi.

– Zaraz, chwileczkę – rzekł oficer. – Coś jest nie tak. – Wskazał ekran. – Proszę popatrzeć.

OD: CENTRUM OPERACJI SPECJALNYCH D.S. WASZYNGTON

DO: DOWÓDCA SPEC. ODDZ., D.S. KALIFORNIA OKRĘG PÓŁNOCNY

DOT: OPERACJA 139-01 KALIFORNIA OKRĘG PÓŁNOCNY

– Sprawdzałem, nie pomyliłem się w numerze – zapewnił łącznościowiec.

Little:

– Wyślij jeszcze raz.

Agent wstukał prośbę jeszcze raz i wcisnął ENTER.

Znów chwila przerwy. Potem:

OD: CENTRUM OPERACJI SPECJALNYCH D.S. WASZYNGTON

DO: DOWÓDCA SPEC. ODDZ., D.S. KALIFORNIA OKRĘG PÓŁNOCNY

DOT: OPERACJA 139-01 KALIFORNIA OKRĘG PÓŁNOCNY

Little zsunął czarny kaptur i otarł twarz. Chryste, co to jest?

Chwycił telefon i zadzwonił do agenta FBI, który dowodził placówką biura w okolicy magazynu rezerw wojskowych San Pedro trzydzieści mil stąd. Agent poinformował go, że po południu nie było żadnego włamania ani kradzieży broni. Little rzucił słuchawkę na widełki, wpatrując się w monitor.

Do drzwi furgonetki podbiegł Steadman.

– Mark, co się dzieje, do cholery? Za długo czekamy. Jak mamy uderzyć, to tylko teraz.

Little nie odrywał wzroku od ekranu.

– Mark, wchodzimy?

Dowódca spojrzał w stronę domu. Zwlekali już tak długo, że mieszkańcy mogą nabrać podejrzeń, że telefony wyłączono celowo. Sąsiedzi dzwonili zapewne na policję, pytając o obecność oddziału specjalnego obok ich domu, a rozmowy podsłuchały reporterskie skanery częstotliwości policyjnych.

Helikoptery prasowe pewnie już lecą. Zaraz zacznie się transmisja na żywo ze śmigłowców, a mordercy w środku za kilka minut będą mogli oglądać wszystko w wiadomościach.

Nagle w radiu odezwał się głos:

– Do dowódcy Alfy, tu snajper trzy. Jeden z podejrzanych wyszedł na schody. Biały mężczyzna pod trzydziestkę. Ręce w górze. Mam go w celowniku. Zlikwidować?

– Ma jakąś broń? Materiały wybuchowe?

– Nic nie widać.

– Co robi?

– Idzie powoli naprzód. Odwrócił się, żeby pokazać nam plecy. Z tyłu też nie ukrywa żadnej broni. Ale mógł sobie coś zamontować pod koszulą. Za dziesięć sekund strzelę w liście. Snajper dwa, przejmij cel, jak minie ten krzak.

– Zrozumiałem – odpowiedział drugi snajper.

– Ma na sobie bombę, Mark – powiedział Steadman. – We wszystkich komunikatach była o tym mowa – chcą pozabijać jaknajwięcej naszych. Facet wysadzi się w powietrze, a reszta wypadnie tylnymi drzwiami i zacznie strzelać.

Mark Little powiedział do mikrofonu:

– Dowódca Bravo, każ podejrzanemu położyć się na ziemi. Snajper dwa, jeżeli nie będzie leżał w ciągu pięciu sekund, strzełaj.

– Tak jest.

Chwilę później usłyszeli megafon:

– Tu FBI. Połóż się i rozłóż szeroko ręce. Natychmiast!

BRAK INFORMACJI…

Agent zameldował:

– Już leży. Przeszukać go i obezwładnić?

Little pomyślał o swojej żonie i dwójce dzieci, po czym odrzekł:

– Sam to zrobię. – Do mikrofonu powiedział: – Wszystkie oddziały, wycofać się na pozycje.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Błękitna pustka»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Błękitna pustka» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Jeffery Deaver - The Burial Hour
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - The Steel Kiss
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - The Kill Room
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - Kolekcjoner Kości
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - Tańczący Trumniarz
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - XO
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - Carte Blanche
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - Edge
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - The burning wire
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - El Hombre Evanescente
Jeffery Deaver
Jeffery Deaver - The Twelfth Card
Jeffery Deaver
Отзывы о книге «Błękitna pustka»

Обсуждение, отзывы о книге «Błękitna pustka» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x