Margit Sandemo - Skarga Wiatru

Здесь есть возможность читать онлайн «Margit Sandemo - Skarga Wiatru» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Фэнтези, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Skarga Wiatru: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Skarga Wiatru»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Przyjaciółki Unni i Vesla oraz bracia, Jordi i Antonio, wyjechali do Hiszpanii, by podjąć próbę przerwania dawnego przekleństwa. Unni i Jordi są w sobie zakochani, ale właśnie z powodu owego przekleństwa, ciążącego nad rodzinami obojga, nie mogą się do siebie zbliżyć. Antonio, coraz bardziej zainteresowany Veslą, przeżywa głęboki wstrząs, gdy na terenie historycznej Alhambry wrogowie uprowadzają jego ukochaną.

Skarga Wiatru — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Skarga Wiatru», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Wspaniała, bujna kobieta przyjrzała im się uważniej. Wyglądało na to, że obecność obu dziewcząt usposobiła ją łagodniej, one zaś starały się, jak mogły, wyglądać sympatycznie i niewinnie. Szczęściem nie było to takie trudne.

W końcu kobieta skinęła głową i otworzyła przed gośćmi drzwi. Znaleźli się w pokoju z mnóstwem rodzinnych fotografii, na ścianach i na półkach, wszędzie. Gospodyni poprosiła, by usiedli w miękkich fotelach, i sama też usiadła. Z głębi mieszkania wyszła młodsza, bardzo piękna kobieta o smutnych oczach. Antonio przedstawił siebie i przyjaciół.

– Ach, Vargas! – zawołała starsza z kobiet, jakby teraz już wszystko było jasne. – Tak, jedna z sióstr Elia wyszła za mąż za Vargasa. Natomiast druga bliźniaczka za jakiegoś Norwega, si, si!

Zadowolona, nie przestawała kiwać głową.

– Mój brat i ja jesteśmy potomkami Margarety Navarro – wyjaśnił Antonio. – Dobrze też znamy potomków Any Navarro. Musimy jednak konieczne znaleźć Elia Navarro, by dowiedzieć się ważnych rzeczy o naszych rodzinach. To dla nas bardzo ważne.

Jordi, odkąd nabrał normalnej wagi, nie robił już takiego strasznego wrażenia, gospodyni jednak spoglądała na niego niepewnie, wyraźnie chętniej zwracała się do Antonia, toteż on prowadził rozmowę.

Kobieta powiedziała im, że wie, iż w rodzinie Elia, jej męża, jest jakaś tajemnica, ponieważ jednak jego to bezpośrednio nie dotyczyło, rozmawiali o tym niewiele. Chodzi o to, że niektórzy członkowie waszego rodu umierają w wieku dwudziestu pięciu lat, prawda? Obie jego siostry bliźniaczki w tym właśnie wieku odeszły ze świata. I wuj Santiago. I nieszczęsny bratanek Estéban.

– To Elio znał Estébana? – zapytał Antonio z ożywieniem.

No y no, to przecież było bardzo dawno temu. Słyszał tylko o strasznej żonie Estébana, Emilii, która go zamordowała.

Antonio przytaknął skinieniem.

– Tak jest. Jedna z wnuczek tej Emilii, Emma, ściga nas teraz z kilkoma innymi draniami. I Elio jest jedynym, który prawdopodobnie może nam powiedzieć, dlaczego.

Obie Hiszpanki konferowały ze sobą półgłosem.

W końcu starsza znowu zwróciła się do Antonia.

– Byli tu u nas przedtem jacyś mężczyźni i pytali o Elia. To byli źli ludzie, takie rzeczy się widzi. A Elio zniknął, właśnie w obawie przed takimi ludźmi.

– Ci mężczyźni to Hiszpanie czy Norwegowie?

– Hiszpanie, co do tego nie mam wątpliwości. Ale ja ich nie znam! Cóż, jest tylko jedna osoba, która wie coś o Eliu. I czy on w ogóle żyje, bo wkrótce minie rok od czasu, gdy zniknął. Możemy wam powiedzieć, kto to taki, bo budzicie zaufanie. My jednak też będziemy miały do was prośbę o przysługę, która, niestety, nie będzie łatwa.

Po zaciśniętych wargach i lekko napinających się skrzydełkach nosa Antonio Unni poznała, że przyjmuje tę wiadomość bez entuzjazmu.

– Zrobimy, co tylko będziemy mogli. Obiecuję – powiedział mimo to. – Musicie wiedzieć, że na nas też ciąży przekleństwo, a wnuk Any w Norwegii niebawem skończy dwadzieścia pięć lat. To jej ostatni potomek. Unni, którą pani tu widzi, pozostały jeszcze cztery lata życia.

Kobieta z wyrazem żalu pochyliła głowę.

– Gdyby nie to, że my sami znajdujemy się w wielkiej potrzebie i bardzo liczymy na waszą pomoc, nigdy bym się w to nie wdawała. Ale bardzo chcę, by Elio, mój mąż, wrócił do domu, a moja córka ponad wszystko na świecie pragnie odzyskać synka, mego jedynego wnuka.

– Zechciałaby pani wytłumaczyć trochę dokładniej? – poprosił Antonio.

Obie bardzo sympatyczne kobiety zaczęły opowiadać jedna przez drugą, przekrzykiwały się nawzajem, przerywały sobie, w końcu Antonio musiał zaprowadzić jakiś porządek. Ustalono, że opowiadać będzie starsza, señora Navarro. Córka miała na imię Mercedes.

– Uff, naprawdę trudno o tym mówić, ale Mercedes popełniła fatalny błąd. Wyszła mianowicie za mąż za pewnego cudzoziemca. Mieszka on wprawdzie w Hiszpanii, ale jest innego wyznania. Nie jest katolikiem! No i wszystko ułożyło się niedobrze. Po prostu strasznie. Ten człowiek okazał się brutalem, bił Mercedes, bo w jego kraju tak się właśnie kobiety traktuje, a one znoszą to bez szemrania.

Młodsza z pań wyciągnęła rękę, przedramię zostało nic tak dawno złamane. Na jej urodziwej twarzy widzieli blizny. Nie mogli mieć wątpliwości, kto to zrobił.

– José, on ma inaczej na imię, ale to trudne do wymówienia, więc nazywamy go po prostu José, jest człowiekiem bardzo bogatym. Dlatego Elio i ja zgodziliśmy się na to małżeństwo. Nigdy nie powinniśmy byli tego robić… Urodził się cudowny chłopczyk, mały Pepe, skończył właśnie cztery latka…

– Przepraszam, że przerywam – wtrącił Antonio. – Ale czy José miał coś wspólnego ze zniknięciem Elia?

– Nie, w żadnym razie, señor. To są dwie odrębne sprawy. W każdym razie… Mercedes nie była już w stanie dłużej znosić takiego życia. O rozwodzie nie może być mowy, bo Mercedes jest katoliczką. Uciekła jednak z pięknego domu męża i dziecko zabrała ze sobą.

– To zrozumiałe – powiedział Antonio cicho.

– Dziękuję. Przyjechali do nas. Cała ta sprawa to dla nas wielki wstyd, ale przyjęliśmy córkę, nie mogliśmy pozwolić, by ją maltretowano.

– Naturalnie! W pojęciu naszym, Norwegów, nie ma się czego wstydzić. To same przez się zrozumiałe prawa człowieka. Ale Mercedes ma zawiązane życie, jeśli mogę tak powiedzieć, prawda? Nigdy nie będzie mogła ponownie wyjść za mąż?

– Niestety. José przyjeżdżał tutaj, żądając wydania Pepe, ale chłopiec się go po prostu boi, więc ukryliśmy dziecko.

– Tak, to zawsze bardzo skomplikowana sytuacja – westchnął Antonio ponuro. – Często się zapomina, że również ojcowie kochają swoje dzieci i chcieliby mieć je przy sobie. Ale na gwałt godzić się nie można!

– No właśnie. Pan jest bardzo mądrym człowiekiem, señor Vargas. Dla nas najważniejsze jest to, by mały miał odpowiednie warunki. A dziecko nie może dobrze się czuć u kogoś, kogo się boi. Jestem wystarczająco dorosła, by rozumieć, że wszelkie gadanie o tym, iż tylko matka może zapewnić dziecku opiekę, to przesada. Niemniej jednak José nie jest dobrym ojcem. On będzie zmuszał syna do bezwzględnego posłuszeństwa, narzuci mu nieznośną dyscyplinę, będzie mu wpajał swoją religię, zresztą na oczach dziecka bił i upokarzał Mercedes.

Antonio gniewnie kręcił głową.

Señora Navarro mówiła dalej, tym razem z drżącymi wargami i łzami w oczach:

– Ale pewnego dnia Pepe bawił się w ogrodzie… i zniknął. Dowiedzieliśmy się, że uprowadziło go dwóch mężczyzn, wsadzili biedaka do dużego, czarnego samochodu i odjechali.

– Kiedy to się stało?

– Trzy miesiące temu. Zrobiłyśmy obie wszystko, by odzyskać chłopca, ale na próżno. José to człowiek potężny. Władze ani nie chcą, ani nie mogą nam pomóc.

Zaległa cisza. Unni myślała, że w tym przypadku uroda szkodzi. José chce za wszelką cenę odzyskać ów piękny kwiat, jakim jest Mercedes. A ona kiedyś mu uległa, czy może jego bogactwu? To wielka tragedia.

Milczenie przerwał Antonio.

– Więc panie by chciały, byśmy odnaleźli chłopca?

Obie przytaknęły z wielkim zapałem.

– No, ale co potem? Powiedzmy, że go odzyskamy, to co będzie dalej?

– Jakoś się powinno ułożyć – odparła starsza z kobiet pospiesznie, jednak w jej głosie brzmiała niepewność.

– Tylko co to wszystko ma wspólnego z Eliem?

Elio zapadł się pod ziemię trzy kwartały temu. A przedtem zwierzył się tylko jednemu człowiekowi. José.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Skarga Wiatru»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Skarga Wiatru» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Margit Sandemo - Gdzie Jest Turbinella?
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Przeklęty Skarb
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Kobieta Na Brzegu
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Miasto Strachu
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Magiczne księgi
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Zbłąkane Serca
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Lód I Ogień
Margit Sandemo
libcat.ru: книга без обложки
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Wiatr Od Wschodu
Margit Sandemo
Margit Sandemo - Milczące Kolosy
Margit Sandemo
Отзывы о книге «Skarga Wiatru»

Обсуждение, отзывы о книге «Skarga Wiatru» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x