Mathew Reilly - Strefa 7

Здесь есть возможность читать онлайн «Mathew Reilly - Strefa 7» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Триллер, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Strefa 7: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Strefa 7»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Ponowne spotkanie czytelników z bohaterem Stacji lodowej porucznikiem Shanem Schofieldem. Do tajnej podziemnej bazy Sił Powietrznych w stanie Utah, zwanej Sferą 7, gdzie amerykańska armia prowadzi badania nad śmiercionosnymi wirusami, przybywa z inspekcją prezydent USA. Goście nie zdają sobie sprawy, że miejsce to jest w rękach generała-renegata, który pragnie policzyć się z prezydentem i przechwycić władzę w kraju. Generał grozi zdetonowaniem ładunków jądrowych w największych miastach Ameryki, dzięki dostępowi do czarnej walizeczki prezydenta kontroluje cały amerykański arsenał nuklearny. Ochroną szefa państwa zajmuje się osobiście Shan Schofield. Tylko on jest zdolny przeciwstawić się rzeszom doborowych komandosów. W labiryncie podziemnych tuneli, hangarów i laboratoriów rozpoczyna się śmiercionośny pojedynek…

Strefa 7 — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Strefa 7», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

W ciągu kilku godzin wszystkie czternaście bomb rozbrojono, zdemontowano i zabrano do dokładniejszego zbadania.

Zestrzelenie satelity nie tylko unieszkodliwiło bomby, ale także pozwoliło na usunięcie przekaźnika z serca prezydenta.

Zabieg przeprowadził cywilny kardiochirurg ze Szpitala imienia Johna Hopkinsa – pod czujnym okiem trzech innych kardiochirurgów, w sali chronionej przez mieszany oddział agentów Secret Service i komandosów korpusu piechoty morskiej.

Jeszcze żaden chirurg nie był podczas przeprowadzania zabiegu tak uważny – i tak zdenerwowany.

Zastosowano narkozę i choć nigdy tego nie ujawniono, przez 28 minut władzę w Stanach Zjednoczonych piastował wiceprezydent.

Do zbadania roli sił powietrznych w wydarzeniach, które miały miejsce na terenie Strefy 7, powołano Specjalną Komisję Śledczą.

W wyniku dochodzenia osiemnastu oficerów wyższego stopnia oraz dziewięćdziesięciu dziewięciu młodszych oficerów i zawodowych żołnierzy z dwunastu baz sił powietrznych na południowym zachodzie USA oskarżono o zdradę stanu i osądzono.

Wyglądało na to, że wszyscy ludzie, związani z wydarzeniami 3 lipca, służą lub kiedyś służyli w jednym z trzech miejsc: w Dowództwie Operacji Specjalnych Sił Powietrznych w Hurlbut na Florydzie, Bazie Sił Powietrznych imienia Warrena w Wyoming albo Bazie Sił Powietrznych Falcon w Colorado. Każdy z nich w którymś momencie był podwładnym Charlesa „Cezara” Russella.

Przy 400 000 żołnierzy i oficerów 117 zdrajców to niewielki procent – niespełna 10 osób na każdą „skażoną” bazę – biorąc jednak pod uwagę znajdujący się tam sprzęt, liczba ta wystarczyła do przeprowadzenia planu Cezara Russella.

W trakcie procesu wyszło także na jaw, że wśród uczestników spisku było pięciu chirurgów sił powietrznych, którzy operowali członków Kongresu oraz jednego senatora, Jeremiaha K. Woolfa – kiedy był obiecującym kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Dowody poszlakowe sugerowały, że każdy uczestniczący w spisku żołnierz i oficer sił powietrznych był członkiem nieformalnego stowarzyszenia rasistowskiego o nazwie Braterstwo.

Oskarżeni zostali skazani na dożywocie bez prawa wcześniejszego zwolnienia warunkowego – w więzieniu o utajnionej lokalizacji. Nieszczęście chciało, że mający ich tam dostarczyć samolot miał wypadek i nikt nie przeżył katastrofy.

W końcowym raporcie Komisji Śledczej, przedstawionej Połączonemu Dowództwu Sztabów, podniesiono kwestię „nieformalnych aspołecznych grup interesów” w siłach zbrojnych. Raport stwierdzał, że większość tego typu organizacji została usunięta z wojska w czasie czystek przeprowadzonych w latach 80., zalecał jednak zbadanie, czy się nie odnowiły.

Połączone Dowództwo nie przyjęło do wiadomości faktu istnienia tego rodzaju organizacji, odrzuciło więc zalecenia komisji w tym względzie.

Przez następne pół roku turyści, którzy wybrali się w okolice jeziora Powell, informowali o pojawianiu się w północno-wschodniej okolicy jeziora rodziny niedźwiedzi. Funkcjonariusze służby leśnej zbadali tę sprawę, nie zauważyli jednak ani niedźwiedzi, ani żadnych śladów ich obecności.

Kilka tygodni później w sali konferencyjnej w podziemiach Białego Domu odbyła się cicha ceremonia.

Obecnych było dziewięć osób.

Prezydent Stanów Zjednoczonych.

Kapitan Shane Schofield – z ręką na temblaku.

Sierżant sztabowa Elizabeth Gant – o kulach.

Młodszy chorąży Gena „Matka” Newman – ze swoim niskim łysym mężem Ralphem.

Sierżant Buck Riley junior – z ręką na temblaku.

Agentka Secret Service Stanów Zjednoczonych Juliet Janson – również z ręką na temblaku.

David Fairfax z Defense Intelligence Agency – w swoich najlepszych sportowych butach.

Mały chłopiec o imieniu Kevin.

Prezydent wręczył Schofieldowi i jego marines Honorowy Medal Kongresu (tajny) – za męstwo okazane na polu bitwy.

Każdy z odznaczanych wiedział, że nie będzie mógł nikomu powiedzieć o tym wyróżnieniu.

Byli jednak zgodni co do tego, że tak będzie lepiej.

Podczas gdy wszyscy siedzieli w jadalni Białego Domu przy kolacji – a prezydent prowadził bardzo żywą rozmowę o problemach kierowców ciężarówek z Matką i jej mężem – Schofield i Gant poszli na swoją drugą randkę.

Kiedy dotarli na miejsce, okazało się, że będą sami.

Pośrodku wielkiego pomieszczenia stał stół z jedną świecą. Usiedli i zaczęli jeść kolację. Sami.

Byli w prywatnej jadalni prezydenta, na górnym piętrze Białego Domu, z widokiem na pomnik Waszyngtona.

– Podawajcie im wszystko, czego sobie zażyczą – poinstruował swojego szefa obsługi osobistej prezydent. – Na mój rachunek.

Schofield i Gant rozmawiali przy świetle świec do późnego wieczoru. Kiedy przyniesiono deser, Schofield sięgnął do kieszeni.

– Chciałem ci to dać w twoje urodziny, ale tamten dzień jakoś się rozmył…

Wyjął z kieszeni pognieciony kartonik wielkości karty pocztowej.

– Co to? – spytała Gant.

– To był twój prezent urodzinowy, ale miałem go przez cały dzień w kieszeni, więc chyba nieco się pogniótł…

Podał go Gant.

Popatrzyła na kartonik i uśmiechnęła się.

Było to zdjęcie.

Ukazywało grupę ludzi na przepięknej hawajskiej plaży. Wszyscy byli ubrani w szorty i kolorowe koszule.

Gant i Schofield stali obok siebie i uśmiechali się do aparatu. Gant była nieco spięta, a Schofield jakby smutny.

Pamiętała ten dzień, jakby to było wczoraj.

Było to przyjęcie zorganizowane na plaży niedaleko Pearl Harbor z okazji przyjęcia jej do oddziału rozpoznania Schofielda.

– Wtedy spotkaliśmy się po raz pierwszy – powiedział Schofield.

– Tak. Pamiętam.

– Nigdy nie zapomniałem tego dnia. Gant rozpromieniła się.

– To najmilszy prezent urodzinowy, jaki dostałam w tym roku.

Wstała, pochyliła się i pocałowała go w usta.

Po kolacji zeszli na dół, gdzie czekała na nich limuzyna prezydenta. Otaczało ją kilka pojazdów: cztery humvee korpusu piechoty morskiej, sześć policyjnych radiowozów i czterech motocyklistów.

Na widok tej kawalkady Gant uniosła brwi.

– Zapomniałem ci o czymś powiedzieć… – odezwał się Schofield.

– O czym?

Schofield otworzył drzwi limuzyny. Na szerokiej tylnej kanapie spał Kevin.

– Musi gdzieś mieszkać, dopóki nie znajdą mu nowego domu, powiedziałem więc, że wezmę go do siebie. Rząd uparł się przy pewnych środkach bezpieczeństwa…

Gant pokręciła głową i uśmiechnęła się.

– W porządku. Jedźmy do domu.

Matthew Reilly

Strefa 7 - фото 2
***
Strefa 7 - фото 3
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Strefa 7»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Strefa 7» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Strefa 7»

Обсуждение, отзывы о книге «Strefa 7» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x