George Martin - Taniec ze smokami

Здесь есть возможность читать онлайн «George Martin - Taniec ze smokami» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Город: Poznań, Год выпуска: 2011, Издательство: Zysk i S-ka, Жанр: Фэнтези, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Taniec ze smokami: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Taniec ze smokami»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Taniec ze smokami — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Taniec ze smokami», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

– Wasza Miłość, obawiam się, że twoi eunuchowie niezbyt się nadają do zadań, które przed nimi stawiasz – stwierdził.

Dany usiadła na ławie, ponownie otulając się narzutą.

– Nieskalani to moi najlepsi wojownicy.

– To żołnierze, nie wojownicy, za pozwoleniem Waszej Miłości. Szkolono ich z myślą o polu bitwy. Stoją ukryci za tarczami, wysuwając włócznie do przodu. Nauczono ich wykonywać rozkazy, bezbłędnie i nieustraszenie, bez wahania czy zastanowienia... a nie odkrywać sekrety czy zadawać pytania.

– Czy rycerze byliby lepsi?

Selmy szkolił dla niej rycerzy, uczył synów niewolników walki kopią i mieczem na westeroską modłę... ale na cóż zdadzą się kopie przeciwko tchórzom, którzy atakują z ukrycia?

– Nie do tego zadania – przyznał. – Zresztą Wasza Miłość nie ma żadnych rycerzy oprócz mnie. Miną lata, nim chłopcy będą gotowi.

– W takim razie kto, jeśli nie Nieskalani? Dothrakowie byliby jeszcze gorsi.

Co więcej, Dothrakowie walczyli konno. Jeźdźcy byli bardziej użyteczni na otwartych polach i pośród wzgórz niż na wąskich miejskich ulicach i zaułkach. Poza obrębem wzniesionych z różnobarwnych cegieł murów Meereen jej władza była bardzo niepewna.

W wielkich posiadłościach położonych na wzgórzach nadal trudziły się tysiące niewolników, uprawiających pszenicę i oliwki, pasących owce bądź kozy, wydobywających sól oraz miedź. W magazynach Meereen wciąż było pełno zboża, oliwy, oliwek, suszonych owoców i solonego mięsa, ale zapasy wyczerpywały się powoli.

Dlatego Dany wysłała swój maleńki khalasar za miasto, rozkazując mu podporządkować okoliczne ziemie jej władzy. Dothrakami dowodzili jej trzej bracia krwi, natomiast Brązowy Ben Plumm pomaszerował z Drugimi Synami na południe, by strzec granicy przed yunkijskimi zakusami.

Najważniejsze zadanie zleciła jednak Daario Naharisowi, wygadanemu najemnikowi o złotym zębie, rozszczepionej na trzy odnogi brodzie i wiecznie rozciągniętych w złowrogim uśmieszku ustach przesłoniętych fioletowym zarostem. Na wschodzie, za wzgórzami, znajdowały się piaskowcowe góry o zaokrąglonych szczytach, przełęcz Khyzai, a za nią Lhazar. Jeśli Daario zdoła przekonać Lhazareńczyków do otworzenia lądowych szlaków handlowych, będzie można w razie potrzeby sprowadzić zboże rzeką albo przez wzgórza. Owczarze nie mieli jednak powodu, by kochać Meereen.

– Kiedy Wrony Burzy wrócą z Lhazaru, może będę mogła wysłać je na ulice – odpowiedziała Barristanowi. – Do tego czasu mam tylko Nieskalanych. – Dany wstała. –

Musisz mi wybaczyć, ser – oznajmiła. – Wkrótce u moich bram pojawią się błagalnicy.

Muszę przywdziać długie uszy i znowu stać się ich królową, Wezwij Reznaka i Golony Łeb. Przyjmę ich, gdy już się ubiorę.

– Wedle rozkazu, Wasza Miłość.

Selmy pokłonił się i wyszedł.

Wielka Piramida miała osiemset stóp wysokości, od ogromnej kwadratowej podstawy aż po sięgający ku niebu szczyt, gdzie królowa miała swe prywatne komnaty, otoczone roślinnością i wonnymi basenami. Gdy Dany wyszła na taras, nad miastem wstawał chłodny błękitny świt. Na zachodzie złote kopuły Świątyni Gracji lśniły w blasku słońca, a schodkowe piramidy wielmożów rzucały ostre, głębokie cienie. W niektórych z tych piramid Synowie Harpii knują nowe morderstwa – pomyślała Dany. A ja nie jestem w stanie ich powstrzymać .

Viserion wyczuł jej niepokój. Biały smok leżał owinięty wokół pnia gruszy, wspierając głowę na ogonie. Gdy Dany przechodziła, otworzył oczy, dwie kałuże płynnego złota.

Rogi również miał złote, podobnie jak łuski biegnące wzdłuż ciała, od głowy aż po ogon.

– Ty leniu – powiedziała Dany, drapiąc smoka po gardle. Łuski były gorące w dotyku, jak zbroja zbyt długo grzejąca się w promieniach słońca. Smoki to wcielony ogień .

Wyczytała to w jednej z ksiąg, które dostała w prezencie ślubnym od ser Joraha.

– Powinieneś polecieć z braćmi na polowanie. Czy znowu miałeś starcie z Drogonem?

Jej smoki stały się ostatnio dziksze. Rhaegal kłapnął paszczą na Irri, a Viserion podpalił tokar Reznaka podczas ostatnich odwiedzin seneszala. Zbyt długo zostawiałam je samym sobie, ale jak mam znaleźć dla nich czas?

Viserion uderzył ogonem o pień, tak mocno, że do stóp Dany spadła gruszka. Smok rozpostarł skrzydła i pół przefrunął, pół skoczył na balustradę. Rośnie – pomyślała, gdy wzbił się w górę. – Wszystkie rosną. Wkrótce już będą mogły unieść mój ciężar . Wtedy będzie mogła wzlecieć pod niebo jak Aegon Zdobywca, coraz wyżej i wyżej, aż wreszcie Meereen przerodzi się w plamkę tak maleńką, że będzie ją mogła zasłonić kciukiem.

Przyglądała się Viserionowi, który zataczał coraz szersze kręgi, aż wreszcie zniknął jej z oczu za błotnistymi wodami Skahazadhanu. Dopiero wtedy wróciła do wieży, gdzie Irri i Jhiqui wyczesały jej włosy i ubrały ją w ghiscarski tokar , jak przystało królowej Meereen.

Strój nie należał do wygodnych. Wielką, luźną, bezkształtną płachtę trzeba było owinąć wokół bioder oraz pod pachą, a zwisające frędzle starannie ułożyć w wachlarz.

Jeśli zawiązała strój zbyt luźno, mógł spaść, a jeśli był za ciasny, uwierał i krępował ruchy. Nawet prawidłowo założony tokar wymagał podtrzymywania lewą ręką. Trzeba też było w nim stąpać ostrożnie, małymi kroczkami, starannie zachowując równowagę, by nie nadepnąć na ciężkie, ciągnące się po ziemi frędzle. To nie był strój przeznaczony dla tych, którzy trudzili się pracą. Tokary nosili tylko panowie, były symbolem władzy i bogactwa.

Po zdobyciu Meereen Dany pragnęła zakazać noszenia tego stroju, ale rada wybiła jej to z głowy.

– Matka Smoków musi przywdziać tokar , bo inaczej zawsze będzie ją otaczała nienawiść – ostrzegła Zielona Gracja, Galazza Galare. – W westeroskiej wełnie albo sukni z myrijskich koronek Wasza Promienność zawsze pozostanie obcą wśród nas, groteskowym intruzem, barbarzyńskim najeźdźcą. Królowa Meereen musi być damą ze Starego Ghis.

Brązowy Ben Plumm, kapitan Drugich Synów, ujął to zwięźlej: „Kto chce władać królikami, musi nosić długie uszy”.

Długie uszy, które dziś przywdziała Dany, uszyto z bielutkiego płótna i ozdobiono złotymi frędzlami. Przy pomocy Jhiqui udało się jej za trzecim razem owinąć tokarem .

Irri przyniosła koronę, wykonaną na podobieństwo trójgłowego smoka rodu Targaryenów. Jego ciało zrobiono ze złota, skrzydła ze srebra, a trzy głowy z kości słoniowej, onyksu i nefrytu. Nim nadejdzie wieczór, szyja i ramiona Dany zesztywnieją od tego ciężaru. Korony nie powinno się nosić łatwo . Powiedział to jeden z jej królewskich przodków. Aegon, ale który?

Siedmioma Królestwami Westeros władało pięciu Aegonów. Jej bratanek byłby szósty, gdyby psy uzurpatora nie zamordowały go, kiedy był jeszcze dzieckiem przy piersi. Gdyby żył, mogłabym go poślubić. Byłby mi bliższy wiekiem niż Viserys . W chwili śmierci Aegona i jego siostry Dany dopiero co poczęto. Ich ojciec, jej brat Rhaegar, zginął wcześniej. Uzurpator zabił go nad Tridentem. Jej drugi brat, Viserys, zginął w Vaes Dothrak, krzycząc przeraźliwie, gdy wylano mu na głowę koronę z płynnego złota. Mnie również zabiją, jeśli im pozwolę. Noże, które wbiły się w Twardą Tarczę, były przeznaczone dla mnie .

Nie zapomniała o dzieciach, które Wielcy Panowie przybili do słupów przy trakcie do Yunkai. Było ich sto sześćdziesięcioro troje, po jednym na każdą milę. Ich uniesione ręce wskazywały w jej stronę. Po zdobyciu Meereen Dany kazała w identyczny sposób stracić taką samą liczbę Wielkich Panów. Ich powolnemu konaniu towarzyszyły roje much, a smród na placu utrzymywał się jeszcze długo. Zdarzały się jednak dni, gdy obawiała się, że była zbyt wyrozumiała. Meereeńczycy byli upartym i podstępnym ludem. Opierali się jej na każdym kroku. Co prawda wyzwolili niewolników... ale potem przyjęli ich na służbę za płacę tak nędzną, że większości z nich nie starczało na wyżywienie.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Taniec ze smokami»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Taniec ze smokami» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Taniec ze smokami»

Обсуждение, отзывы о книге «Taniec ze smokami» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x