Tom Clancy - Czerwony Sztorm

Здесь есть возможность читать онлайн «Tom Clancy - Czerwony Sztorm» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Триллер, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Czerwony Sztorm: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Czerwony Sztorm»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Atak muzułmańskich terrorystów niszczy syberyjską rafinerię. Związek Radziecki staje w obliczu kryzysu energetycznego. Politbiuro postanawia zdobyć roponośne tereny siłą. Na Kremlu powstaje Czerwony Sztorm – strategiczny plan uderzenia na Zachód…

Czerwony Sztorm — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Czerwony Sztorm», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Siergietow był zaskoczony, że tak gładko się to wszystko odbyło. Prawdę o wydarzeniach znało niespełna dwieście osób. Choć strzelanina w murach Kremla dawała się słyszeć w połowie miasta, jej oficjalne wyjaśnienie zadowoliło wszystkich. Minister miał kilku przyjaciół w Komitecie Centralnym. Ludzie ci w obawie o własne skóry zrobili wszystko, co im polecił. Pod koniec dnia trójka partyjnych dostojników podzieliła się rolami. Pozostali członkowie Politbiura przebywali pod strażą majora Sorokina poza Moskwą. Pozbawione instrukcji ministra spraw wewnętrznych podległe mu wojsko bez szemrania wykonywało zalecenia nowego Politbiura. Osierocone przez szefa KGB dosłownie się załamało. Stanowiło to największą ironię sowieckiego systemu, który, gdy nieoczekiwanie obcięto mu głowę, natychmiast tracił rację bytu. Prowadzona od dziesięcioleci przez Politbiuro polityka kontroli wszelkich przejawów życia społecznego w Związku Radzieckim dała owoce. Ludzie nie stawiali pytań, jakie normalnie zadaje się przed podjęciem zorganizowanego oporu. Tak więc każda upływająca godzina dawała Siergietowowi i jego klice czas na skonsolidowanie władzy.

Sędziwy, lecz posiadający autorytet Piotr Bromkowskij został głową aparatu partyjnego i ministrem obrony. Pamiętano powszechnie, iż Bromkowskij był komisarzem, który bardzo dbał o powierzonych mu żołnierzy. Pietia uczynił Aleksiejewa wiceministrem obrony i szefem Sztabu Generalnego. Filip Moisiejewicz Kryłow zachował tekę ministra rolnictwa oraz dodatkowo zajął się sprawami wewnętrznymi. Siergietow został sekretarzem generalnym. Owa klasyczna rosyjska trojka miała przewodzić swym rodakom do chwili, póki nie dołączą do niej kolejni dygnitarze.

Do wykonania została najważniejsza część zadania.

LEŚNE SPOTKANIA

Bruksela, Belgia

Nie ma nic straszniejszego od niewiadomej, a im większa ta niewiadoma, tym większy strach. Na biurku dowódcy sił sprzymierzonych w Europie leżały obok siebie cztery raporty wywiadu. Zgodne były w jednym: nikt nie wiedział, co się dzieje. Mogło to oznaczać kłopoty.

Po cóż więc mam ekspertów? – zastanowił się generał.

Satelita zajmujący się wykrywaniem i analizą pól elektromagnetycznych przekazał informację, że w Moskwie miały miejsce jakieś walki oraz że wojsko przejęło ośrodki łączności i telekomunikacji. Niemniej przez dwanaście godzin radzieckie państwowe radio i telewizja nadawały normalnie program i dopiero o piątej rano czasu moskiewskiego ogłoszono pierwszy, oficjalny komunikat.

Próba puczu ministra obrony? – zastanawiał się dowódca. Byłaby to bardzo niedobra wiadomość, a fakt, że o zamachu poinformowano oficjalnie, niewiele zmieniał na korzyść.

Nasłuch radiowy zarejestrował krótkie przemówienie Piotra Bromkowskiego, ostatniego zwolennika twardej, stalinowskiej linii: prosimy o zachowanie spokoju, ufajmy Partii.

Cóż to może, do diabła, znaczyć? – rozmyślał dowódca wojsk sprzymierzonych.

– Potrzebuję informacji – oświadczył szefowi swego wywiadu. – Co wiemy o strukturze rosyjskiego dowództwa?

– Aleksiejew, nowy dowódca zachodniego teatru, z całą pewnością opuścił swój posterunek bojowy. To pomyślna wiadomość, ponieważ za dziesięć godzin rozpoczynamy atak.

Zadzwonił telefon.

– Mówiłem: żadnych telefonów… tak, tak Franz… za cztery godziny? Poczdam? Nie dawaj żadnej wiążącej odpowiedzi. Za chwilę tam będę – odłożył słuchawkę. – Szef radzieckiego Sztabu Generalnego oświadczył na otwartym kanale radiowym, że musi koniecznie spotkać się ze mną w Poczdamie.

– "Koniecznie" spotkać się, Herr General?

– Tyle mówi depesza. Mogę przylecieć helikopterem. Oni zapewnią mi eskortę – dowódca wojsk sprzymierzonych rozparł się w fotelu. – Sądzi pan, że dybią na moje życie? Że tak dobrze radzę sobie jako dowódca? – generał pozwolił sobie na ironiczny uśmiech.

– Na północ od Hanoweru gromadzą wojska – odparł szef wywiadu.

– Wiem o tym, Joachimie.

– Niech pan nigdzie nie jedzie. Proszę wysłać swego przedstawiciela.

– Czemu osobiście nie prosił o spotkanie? – zastanawiał się na głos dowódca. – Tak nakazywałby protokół.

– Spieszy się – odparł Joachim. – Nie wygrali. Wprawdzie i nie przegrali, ale powstrzymaliśmy ich pochód. Mają wielkie problemy z paliwem. A może w Moskwie przejął władzę jakiś potężny blok? Na czas konsolidacji sił uciszyli środki masowego przekazu i chcą wstrzymać działania wojenne. Potrzebują chwili spokoju. To sprzyjający moment, by mocno ich uderzyć – zakończył szef wywiadu.

– W chwili, kiedy znaleźli się w rozpaczliwej sytuacji? – spytał dowódca sił sprzymierzonych. – Broni nuklearnej mają pod dostatkiem. Czy były jakieś oznaki nietypowego zachowania się wojsk radzieckich? W ogóle czegoś nietypowego?

– Poza tym, że przybywają nowe, rezerwowe dywizje, to nie.

A jeśli mogę zakończyć tę cholerną wojnę? – pomyślał generał.

– Jadę!

Naczelny wódz wojsk sprzymierzonych w Europie podniósł słuchawkę telefoniczną i poinformował o swojej decyzji Sekretariat Generalny Rady Północnoatlantyckiej. Podróż w asyście dwóch rosyjskich helikopterów nie należała do przyjemności. Generał siłą woli powstrzymywał się przed zerkaniem za okno. Skupił uwagę na teczce z danymi wywiadu. Posiadał oficjalne dossier pięciu rosyjskich dowódców wysokiej rangi. Nie wiedział, z którym się spotka. Naprzeciwko przełożonego siedział adiutant. Wyglądał przez okno.

Poczdam, Niemiecka Republika Demokratyczna

Aleksiejew przechadzał się nerwowo. Dręczył go niepokój. Znajdował się z dala od Moskwy, gdzie nowi szefowie Partii – zawsze to szefowie Partii, napominał się nieustannie w duchu – organizowali wszystko na nowo. Tylko idiota sądziłby, że mi ufają – myślał. Przejrzał dane wywiadu dotyczące jego kolegi z NATO. Wiek: pięćdziesiąt dziewięć lat. Syn i wnuk żołnierzy. Ojciec: oficer spadochroniarzy zabity przez Niemców na zachód od St. Vith w bitwie o Bulge. West Point, piętnasty w klasie. Wietnam, wykonane cztery misje, dowódca 101. Pułku Kawalerii Powietrznej. Żołnierze Północnego Wietnamu uważali go za wyjątkowo groźnego i pomysłowego taktyka. Dowiódł tego – mruknął pod nosem Aleksiejew. Dyplom uniwersytecki ze stosunków międzynarodowych. Przypuszczalnie posiada wybitne zdolności językowe. Żonaty, dwóch synów i córka. Żadne nie związane z wojskiem. Ktoś zapewne zdecydował, że trzy generacje w zupełności wystarczą – skomentował w duchu Aleksiejew. Czworo wnuków… Czworo wnuków – pokiwał z zadumą głową generał. – Kiedy człowiek ma czworo wnuków… Uwielbia karty – to jedyny jego nałóg. Pije umiarkowanie. Brak danych o jakichkolwiek zboczeniach seksualnych. Aleksiejew uśmiechnął się. Obaj jesteśmy na to za starzy. Zresztą kto ma czas na takie bzdury?

Zza drzew doleciał dźwięk rotorów śmigłowca. Aleksiejew stanął obok znajdującego się na leśnej polanie wozu bojowego. Załoga transportera oraz pluton piechoty pozostały ukryte w lesie. Było to mało prawdopodobne, ale gdyby Pakt Atlantycki próbował wykorzystać okazję i zabić… Nie, ani my, ani oni nie jesteśmy aż tak szaleni – pomyślał generał.

Był to blackhawk. Helikopter zapalił światła lądowania i z wdziękiem osiadł na trawie. W górze krążyła para Mi-24. Drzwi maszyny nie otworzyły się od razu. Najpierw pilot wyłączył silnik. Po upływie dwóch minut, kiedy znieruchomiały śmigła, pojawił się amerykański generał. Zeskoczył lekko na ziemię. Miał odkrytą głowę. Bardzo wysoki jak na spadochroniarza – zauważył Aleksiejew.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Czerwony Sztorm»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Czerwony Sztorm» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Czerwony Sztorm»

Обсуждение, отзывы о книге «Czerwony Sztorm» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x