Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz

Здесь есть возможность читать онлайн «Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Старинная литература, pol. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Pan Tadeusz: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Pan Tadeusz»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Pan Tadeusz — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Pan Tadeusz», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Przy śniadaniach pan Sędzia, choć nierad, pozwalał

Na taki nieporządek, lecz go nie pochwalał.

Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:

Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,

Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,

Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane

I z porcelany saskiej złote filiżanki;

Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.

Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:

W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,

Jest do robienia kawy osobna niewiasta,

Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta

Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku

I zna tajne sposoby gotowania trunku,

Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,

Zapach moki i gęstość miodowego płynu.

Wiadomo, czem dla kawy jest dobra śmietana;

Na wsi nietrudno o nię: bo kawiarka z rana,

Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie

I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie

Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,

Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.

Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,

Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę:

Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,

W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.

Zaś dla mężczyzn więdliny leżą do wyboru:

Półgęski tłuste, kumpia, skrzydliki ozoru,

Wszystkie wyborne, wszystkie sposobem domowym

Uwędzone w kominie dymem jałowcowym;

W końcu wniesiono zrazy na ostatnie danie:

Takie bywało w domu Sędziego śniadanie.

We dwóch izbach dwa różne skupiły się grona:

Starszyzna, przy stoliku małym zgromadzona,

Mówiła o sposobach nowych gospodarskich,

O nowych, coraz sroższych ukazach cesarskich;

Podkomorzy krążące o wojnie pogłoski

Oceniał i wyciągał polityczne wnioski.

Panna Wojska włożywszy okulary sine,

Zabawiała kabałą z kart Podkomorzynę.

W drugiej izbie toczyła młodzież rzecz o łowach,

W spokojniejszych i ciszszych niż zwykle rozmowach:

Bo Asesor i Rejent, oba mówcy wielcy,

Pierwsi znawcy myślistwa i najlepsi strzelcy,

Siedzieli przeciw sobie mrukliwi i gniewni;

Oba dobrze poszczuli, oba byli pewni

Zwycięstwa swoich chartów, gdy pośród równiny

Znalazł się zagon chłopskiej nie zżętej jarzyny;

Tam wpadł zając: już Kusy, już go Sokół imał,

Gdy Sędzia dojeżdżaczy na miedzy zatrzymał;

Musieli być posłuszni, chociaż w wielkim gniewie;

Psy powróciły same: i nikt pewnie nie wie,

Czy źwierz uszedł, czy wzięty; nikt zgadnąć nie zdoła,

Czy wpadł w paszczę Kusego, czyli też Sokoła,

Czyli obódwu razem: różnie sądzą strony

I spór na dalsze czasy trwał nie rozstrzygniony.

Wojski stary od izby do izby przechodził,

Po obu stronach oczy roztargnione wodził,

Nie mieszał się w myśliwych ni w starców rozmowę

I widać, że czem innym zajętą miał głowę;

Nosił skórzaną plackę: czasem w miejscu stanie,

Duma długo i - muchę zabije na ścianie.

Tadeusz z Telimeną, pomiędzy izbami

Stojąc we drzwiach na progu, rozmawiali sami;

Niewielki oddzielał ich od słuchaczów przedział,

Więc szeptali; Tadeusz teraz się dowiedział:

Że ciocia Telimena jest bogata pani,

Że nie są kanonicznie z sobą powiązani

Zbyt bliskim pokrewieństwem; i nawet niepewno,

Czy ciocia Telimena jest synowca krewną,

Choć ją stryj zowie siostrą, bo wspólni rodzice

Tak ich kiedyś nazwali mimo lat różnicę;

Że potem ona, żyjąc w stolicy czas długi,

Wyrządziła nieźmierne Sędziemu usługi;

Stąd ją Sędzia szanował bardzo i przed światem

Lubił, może z próżności, nazywać się bratem,

Czego mu Telimena przez przyjaźń nie wzbrania.

Ulżyły Tadeusza sercu te wyznania.

Wiele też innych rzeczy sobie oświadczyli;

A wszystko to się stało w jednej krótkiej chwili.

Ale w izbie na prawo, kusząc Asesora,

Rzekł Rejent mimojazdem: "Ja mówiłem wczora,

Że polowanie nasze udać się nie może:

Jeszcze zbyt wcześnie, jeszcze na pniu stoi zboże

I mnóstwo sznurów chłopskiej nie zżętej jarzyny;

Stąd i Hrabia nie przybył mimo zaprosiny.

Hrabia na polowaniu bardzo dobrze zna się,

Nieraz gadał o łowów i miejscu, i czasie;

Hrabia chował się w obcych krajach od dzieciństwa

I powiada, że to jest znakiem barbarzyństwa

Polować tak jak u nas, bez żadnego względu

Na artykuły ustaw, przepisy urzędu,

Nie szanując niczyich kopców ani miedzy,

Jeździć po cudzym gruncie bez dziedzica wiedzy;

Wiosną równie jak latem zbiegać pola, knieje,

Zabijać nieraz lisa, właśnie gdy linieje,

Albo cierpieć, iż kotną samicę zajęczą

Charty w runi uszczują, a raczej zamęczą,

Z wielką szkodą źwierzyny. Stąd się Hrabia żali,

Że cywilizacyja większa u Moskali,

Bo tam o polowaniu są ukazy cara

I dozor policyi, i na winnych kara".

Telimena, ku lewej iźbie obrócona,

Wachlując batystową chusteczką ramiona,

"Jak mamę kocham - rzekła - Hrabia się nie myli.

Znam ja dobrze Rosyją. Państwo nie wierzyli,

Gdy im nieraz mówiłam, jak tam z wielu względów

Godna pochwały czujność i srogość urzędów.

Byłam ja w Petersburgu nie raz, nie dwa razy!

Miłe wspomnienia! wdzięczne przeszłości obrazy!

Co za miasto! Nikt z Panów nie był w Petersburku?

Chcecie może plan widzieć? Mam plan miasta w biórku.

Latem świat petersburski zwykł mieszkać na daczy,

To jest w pałacach wiejskich (dacza wioskę znaczy).

Mieszkałam w pałacyku, tuż nad Newą rzeką,

Niezbyt blisko od miasta i niezbyt daleko,

Na niewielkim, umyślnie sypanym pagórku.

Ach, co to był za domek! plan mam dotąd w biórku.

Otóż, na me nieszczęście, najął dom w sąsiedztwie

Jakiś mały czynownik siedzący na śledztwie;

Trzymał kilkoro chartów; co to za męczarnie,

Gdy blisko mieszka mały czynownik i psiarnie!

Ilekroć z książką wyszłam sobie do ogrodu

Użyć księżyca blasku, wieczornego chłodu,

Zaraz i pies przyleciał i kręcił ogonem,

I strzygł uszami, właśnie jakby był szalonym.

Nieraz się nalękałam. Serce mi wróżyło

Z tych psów jakieś nieszczęście: tak się też zdarzyło.

Bo gdym szła do ogrodu pewnego poranka,

Chart u nóg mych zadławił mojego kochanka

Bonończyka! Ach, była to rozkoszna psina!

Miałam ją w podarunku od księcia Sukina

Na pamiątkę; rozumna, żywa jak wiewiórka,

Mam jej portrecik, tylko nie chcę iść do biórka.

Widząc ją zadławioną, z wielkiej alteracji

Dostałam mdłości, spazmów, serca palpitacji.

Może by gorzej jeszcze z moim zdrowiem było;

Szczęściem, nadjechał właśnie z wizytą Kiryło

Gawrylicz Kozodusin, Wielki Łowczy Dworu,

Pyta się o przyczynę tak złego humoru.

Każe wnet urzędnika przyciągnąć za uszy;

Staje pobladły, drżący i prawie bez duszy.

<> - krzyknął Kiryło piorunowym głosem -

Szczuć wiosną łanię kotną tuż pod carskim nosem?>>

Osłupiały czynownik darmo się zaklinał,

Że polowania dotąd jeszcze nie zaczynał.

Że z Wielkiego Łowczego wielkim pozwoleniem

Zwierz uszczuty zda mu się być psem, nie jeleniem.

<

Znać się lepiej na łowach i źwierząt rodzaju

Niżli ja, Kozodusin, Carski Jegermajster?

Niechajże nas rozsądzi zaraz policmajster!>>

Wołają policmajstra, każą spisać śledztwo:

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Pan Tadeusz»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Pan Tadeusz» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Adam Mickiewicz - Grażyna
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Chłop i żmija
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Stepy akermańskie
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Mogiły haremu
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Góra Kikineis
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Czatyrdah
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Cisza morska
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Bakczysaraj w nocy
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Sonety Adama Mickiewicza
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz - Moja Pierwsza Bitwa
Adam Mickiewicz
Отзывы о книге «Pan Tadeusz»

Обсуждение, отзывы о книге «Pan Tadeusz» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x