Martin Kat - Diabelska wygrana

Здесь есть возможность читать онлайн «Martin Kat - Diabelska wygrana» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Современная проза, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Diabelska wygrana: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Diabelska wygrana»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Romans, którego nigdy nie zapomnisz! Szukając zemsty za śmierć brata, Damien Falon zastawia pułapkę na piękną Alexę Garrick. Wygrywa od niej fortunę przy karcianym stole, nie żąda jednak pieniędzy, lecz tego, by Alexa spędziła z nim noc. Wbrew jego oczekiwaniom Alexa okazuje się delikatną i miłą dziewczyną i Damien wkrótce przyłapuje się na tym, że pragnie nie tylko jej ciała. Tymczasem niespodziewane komplikacje powodują, że musi bronić honoru Alexy, proponuje jej więc małżeństwo…

Diabelska wygrana — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Diabelska wygrana», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

– Idź już – powiedział cicho do Aleksy, spogląda¬jąc w kierunku korytarza, w którym znikła matka.

Skinęła głową, lecz poczuła jeszcze silniejszy ucisk w gardle. Rozmowa koło zajazdu przed po¬dróżą obudziła w niej wiarę, że przyszłość może być jaśniejsza. Ale teraz, po okrutnych słowach matki Damiena, jej nadzieje legły w gruzach. Nadchodzą¬cy wieczór jawił się w czarnych barwach. Pomyśla¬ła, czy ta wizja zwiastuje oczekującą ją przyszłość.

* * *

Damien siedział u szczytu stołu w jadalni, Aleksa po jego prawej stronie, siostra po lewej, a matka naprzeciwko.

Nad ich głowami wisiał ogromny żyrandol z ku¬tego ręcznie żelaza, oświetlając pomieszczenie, a każda świeczka była osadzona w obsadce o kształcie małego ptaka. Długi dębowy stół był masywny, a jednak rzeźbiony ze zdumiewającą dbałością o detale. Do kolacji postawiono na nim porcelanowe talerze ze złoconymi brzegami, a każ¬de naczynie miało co najmniej sto lat.

Damien patrzył w kieliszek, w zamyśleniu przy¬glądając się rubinowemu trunkowi. Po chwili uniósł szkło i napił się, by uspokoić nerwy. Dobre francuskie wino. Podarunek za dobrze wykonaną pracę. Ciekawe, co by powiedziała jego żona, gdy¬by znała prawdę.

Zerknął w jej stronę. Była blada, lecz wyglądała pięknie w rdzawej jedwabnej sukni o podobnym, bogatym odcieniu co jej włosy. Pragnął zanurzyć w nich palce, rozpuścić je,by lśniły tak samo, jak tamtej nocy w zajeździe.

Odganiał od siebie wizję jej nagiego ciała, wspo¬mnienie jej gładkiej skóry, słodkiego jak wino sma¬ku jej ust. Nisko wycięta suknia eksponowała jędr¬ne, bujne piersi, wywołując w nim pragnienie, by je pieścić, aż poczuł, jak krew w jego żyłach gęstnieje i robi się bardzo ciężka.

Spoglądał na jej szczupłe, białe palce, którymi obejmowała nóżkę kieliszka. Wypiła nawet więcej niż on sam, lecz nie tknęła smakowitych coquilles de Dieppe, które kazał przyrządzić specjalnie dla niej. Wiedział, że nerwy miała napięte jak postron¬ki, lecz niewiele mógł uczyp.ić, aby ją pocieszyć.

Rozmawiał z matką i siostrą. Melissa w końcu zgodziła się wziąć udział w kolacji, lecz nie zgodzi¬ła się przywitać z osobą;' którą kiedyś nazywała przyjaciółką. Matka podtrzymała swoją opinię, że jej syn to podły kundel, skoro pragnie kobiety, któ¬ra zniszczyła jego brata.

Co gorsza, taka właśnie była prawda.

Do momentu, gdy wypowiedziała te słowa, po¬trafił temu zaprzeczyć. Podchodził do sprawy racjonalnie, doszedł do przekonania, że poślubił Aleksę z zemsty, lecz gdy odkrył prawdę, nie miał wyboru – musiał naprawić zaistniałą sytuację. Po¬zostało mu jedynie podjęcie wysiłków, by ich mał¬żeństwo było udane.

A teraz prawda uderzyła go z podwójną siłą.

Pragnął Aleksy niemal od samego początku. Pło¬nął z pożądania, czuł także coraz większe pożąda¬nie z jej strony. Pociągały go ten jej płomień nie¬winności, jej szczerość i wielki duch. I zapragnął, by została jego żoną.

Co by na to powiedział Petyr, gdyby żył? Jak by się poczuł?

Na samą myśl o tym poczuł nieprzyjemny ucisk w żołądku, poczuł podchodzącą do gardła żółć. Zamierzał pomścić śmierć brata, a tymczasem ha¬niebnie go zdradził. Na krew Chrystusa, co powi¬nien teraz zrobić?

– Twoja introspekcja robi się męcząca, Lee – po¬wiedziała jego matka, przerywając ciszę. – Nie masz w ogóle nic do powiedzenia? Po południu by¬łeś o wiele bardziej rozmowny.

Zmarszczył czoło, nadając głosowi bezbarwny ton. – Miałem nadzieję, że spotkamy się przy tym po¬siłku w atmosferze wzajemnej uprzejmości. Mil¬czenie wydawało mi się najlepszym sposobem, że¬by osiągnąć ten cel.

– Naprawdę? A ja myślałam, że ruszyło cię sumienie.

Uśmiechnął się sardonicznie.

– A od kiedyż to ja mam sumienie, droga matko?

– Mama ma rację – wtrąciła się Melissa, ściskając w dłoni widelec niczym broń. – Twoje uczucia dla Pe¬tera powinny wystarczyć, abyś znienawidził Aleksę Garrick. A ty się z nią ożeniłeś i uczyniłeś ją hrabiną.

Spostrzegł, jak Aleksa pobladła. Z początku miał nadzieję, że dojrzy na jej obliczu rozpacz, modlił się o to, wszystkimi siłami dążył do tego celu. A teraz na ten widok wywracały się w nim wszystkie wnętrz¬ności, miał ochotę uderzyć każdego, kto spróbował¬by ją skrzywdzić. Spojrzał ostro na siostrę

– Możesz nie wierzyć, jeśli nie chcesz, lecz Alek¬sa nie uczyniła niczego złego, była jedynie naiwną, młodą dziewczyną. Ty, siostrzyczko, sama masz tendeq.cję do popełniania wielu podobnych błę¬dów. Zyczę ci, żebyś w takiej sytuacji nie była tak okrutnie oceniana, jak teraz sama oceniasz Aleksę.

– Jak śmiesz jej bronić! – Matka odsunęła krze¬sło od stołu, szurając starymi dębowymi nogami mebla o kamienną podłogę. – Wyjechałeś, żeby się zabawić, Bóg raczy wiedzieć gdzie. Nie widziałeś, jak ona z nim flirtowała, jak go kusiła i próbowała uwieść. Zachowywała się jak portowa nierządnica do czasu, aż twój brat się w niej zakochał. A kiedy się oświadczył, rzuciła go jak zwykłego śmiecia.

– To nieprawda! – Aleksa zerwała się na nogi.

– Zależało mi na Peterze. Melissa to wiedziała, Peter był jednym z moich najbliższych przyjaciół. Ja… po prostu nie byłam w nim zakochana.

– Ale jesteś zakochana w jego bracie.

– Nie! To znaczy… Ja i Damien ledwie się znamy. On… to znaczy my… – Uniosła wyżej głowę. – Okoliczności połączyły nas ze sobą. Damien bar¬dzo kochał brata. Nigdy by go nie zdradził. – Popa¬trzyła na niego ponad stołem. – Ożenił się ze mną dla moich pieniędzy. A poza tym nie miał wyboru.

To nie była prawda. Teraz wiedział to równie dobrze jak to, że ona nigdy by w to nie uwierzyła. Pragnął jej i wtedy, i teraz. Tak jak niegdyś jego brat.

– Zostawcie ją obie w spokoju – powiedział. – Jeśli skończyłyście już posiłek, to proponuję, żebyśmy skończyli tę parodię i udali się na spoczy¬nek. To był długi dzień dla nas wszystkich.

Nie słysząc protestów, wysunął krzesło siostry, aby dołączyła do stojących już pozostałych kobiet. Ruszyły przodem i opuściły jadalnię, a w korytarzu Damien odciągnął Aleksę na bok, pozwalając, by matka z siostrą oddaliły się.

– Przykro mi, że tak się stało. Może z czasem na¬biorą rozsądku.

Aleksa tylko kiwnęła głową.

– Dziękuję, że stanęłaś w mojej obronie. Już dawno nikt tego nie robił.

Zatrzymała wzrok na jego twarzy.

– Bo może nikomu na to nie pozwalałeś.

Minęła dłuższa chwila.

– Może. – Nie powiedział nic więcej, tylko po¬prowadził ją ku schodom. Myślał tylko o tym, że będzie spała w sąsiednim pokoju. W apartamencie przeznaczonym dla hrabiny Falon, kobiety, która zostanie jego żoną. Poślubił Aleksę, należała do niego, a chociaż jego ciało reagowało pożąda¬niem za każdym razem, gdy na nią patrzył, nie mógł się o nią upomnieć. Przecież obiecał, że da jej trochę czasu – i zamierzał dotrzymać słowa.

Lecz obecnie stanęło między nimi coś jeszcze. Pojawił się obraz Petera, oskarżycielski jak ni¬gdy przedtem. Po raz pierwszy od wielu lat matka miała rację. Jak mógłby spać z Aleksą, skoro Peter był w niej tak strasznie zakochany? Jak mógłby wziąć sobie coś, czego zmarły brat nigdy nie mógł mieć, za co gotów był umrzeć?

Ta myśl sprawiała mu ogromny ból, lecz gdy znaleźli się przy drzwiach do pokoju Aleksy, bezwiednie nachylił się ku niej, oparł dłonie na jej bio¬drach i przyciągnął ją do siebie. Przywarł do jej ust, przesuwając językiem po miękkich, drżących war¬gach. Rozchyliła je, by wpuścić go do środka, aż poczuł w lędźwiach ogromne podniecenie. Zapragnął posiąść ją, zanurzyć się w niej, upomnieć o swoje mężowskie prawa. Odsunął się jednak.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Diabelska wygrana»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Diabelska wygrana» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Diabelska wygrana»

Обсуждение, отзывы о книге «Diabelska wygrana» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.