Rozpoczął ich małżeństwo od kłamstwa, więc jeśli ona zdecydowała się zakończyć je kłamstwem, cóż, kim był, aby ją osądzać?
Zabrał ręce z jej ciała. Wyprostował się i przygotował na to, co miało nastąpić.
Wróciłaś po Ree rzekł. Aby nie trafiła do twego ojca.
Ale Sandra pokręciła głową. Uniosła rękę, ocierając wilgoć z jego policzka.
Nie, Jason. Ty nadal nic nie rozumiesz. Wróciłam po was oboje. Kocham cię, Joshuo Ferris.
D.D. w rekordowym tempie przyjechała z Roxbury. Przez całą drogę miała włączone syreny i koguta.
W tym samym czasie wydawała polecenia przez radio, żądając, aby natychmiast wysłano policjantów do domu państwa Hastings. Chciała, aby Ethan Hastings cały i zdrowy znalazł się pod opieką policji i chciała tego natychmiast.
Ponadto chciała, aby detektywi policji bostońskiej udali się na miejsce eksplozji samochodu, nawet jeśli miało to wkurzyć policję stanową. Wayne Reynolds może i pracował dla policji stanowej, ale był
ich świadkiem organu i zabiło go to, co wiedział na temat Sandry Jones.
Co więcej, chciała, aby wysłano funkcjonariuszy do redakcji „Boston Daily". Nie wolno im było tknąć żadnego komputera, dopóki nie odezwie się Ethan Hastings.
Na koniec wydała jasne polecenia dwóm funkcjonariuszom obserwujących dom Jonesów. Jeśli Jason Jones choćby uchyli drzwi, ma zostać aresztowany. Za podejrzane zachowanie, niepłacenie mandatów, cokolwiek. Ale swój dom mógł opuścić wyłącznie w kajdankach.
Właśnie stracili człowieka i była wściekła. I z całą pewnością nie pomogło to, że chwilę później dowiedziała się, iż dwóch policjantów przybyło do domu państwa Hastings. Niestety, trzynastolatka nie było w jego pokoju, a rodzice nie mieli pojęcia, gdzie mógł się udać.
Trzy minuty po dwudziestej trzeciej Ethan Hastings zniknął.
Jak się tego dowiedziałaś? zapytał Jason swoją żonę.
Twoje urodziny. Instalowałam na komputerze oprogramowanie do iPoda i w koszu znalazłam zdjęcie.
Które?
Byłeś nagi, okropnie pobity. Po twojej klatce piersiowej pełzała tarantula.
Jason skinął głową. Wzrok wbił w podłogę.
To jest właśnie najtrudniejsze powiedział cicho.
Z jednej strony minęło ponad dwadzieścia
lat. Przeszłość to przeszłość. Z drugiej jednak ten człowiek zrobił tak wiele zdjęć… i filmów.
Sprzedawał je. W taki sposób zarabiał. Sprzedając dziecięce porno innym pedofilom, a ci oczywiście nadal je odsprzedają, dalej i dalej. Jest tyle zdjęć, setki krajów, dziesiątki tysięcy serwerów. Nie wiem, jak je odzyskać. Nigdy mi się to nie uda.
Zostałeś uprowadzony.
W osiemdziesiątym piątym. Nie był to dla mnie dobry rok.
Kiedy uciekłeś?
Trzy albo cztery lata później. Zaprzyjaźniłem się ze starszą sąsiadką, Ritą. Pozwoliła mi zatrzymać się u siebie.
I ten człowiek pozwolił ci po prostu odejść?
O nie. Przyszedł mnie szukać. Związał Ritę, wręczył mi pistolet i kazał ją zabić. To była moja kara za nieposłuszeństwo.
Ale ty tego nie zrobiłeś.
Nie. W końcu na nią spojrzał. Zastrzeliłem jego. A potem, kiedy padł na ziemię, nadal pakowałem w niego kulki, tak na wszelki wypadek.
Przykro mi.
Wzruszył ramionami.
Dawno to było. Zabiłem go. Policja zwróciła mnie rodzinie. Sprawę zamknięto, a mnie kazano żyć dalej.Rodzina była dla ciebie niemiła? Żywili do ciebie urazę o to, co się stało, do czego byłeś zmuszany?
Nie. Ale oni byli normalni. A ja… nie. Przyjrzał jej się z namysłem. W sypialni było ciemno i ponuro. Na zewnątrz media rozświetlały ich dom tysiącami wat świateł studyjnych. Jemu to nawet pasowało. Byli niczym dwoje dzieci schowanych pod kocami, wymieniających się przerażającymi historiami o duchach. Teraz do niego dotarło, że powinni byli to zrobić pierwszej nocy. Inne pary udawały się w podróż poślubną. Oni powinni byli zrobić dokładnie to.
Czuł nogę Sandy przy swojej, jej palce splecione z jego palcami. Jego żona, siedząca obok niego.
Pragnął, aby tak zostało.
Kiedyś mi powiedziałaś, że co się stało, to się nie odstanie, że nie da się zapomnieć o tym, co się poznało, miałaś rację. Zostaliśmy naznaczeni, ty i ja. Nawet w samym środku zatłoczonego pomieszczenia zawsze będziemy się czuć osamotnieni. Ponieważ wiemy to, czego inni nie wiedzą, ponieważ kiedyś robiliśmy albo musieliśmy robić rzeczy, do których inni ludzie nigdy nie byli zmuszani.
Przez chwilę milczał. Policja odesłała mnie do domu, ale nawet dla moich rodziców nie mogłem w jakiś czarodziejski sposób stać się prawdziwym chłopcem. To sprawiało im ból. Więc rankiem, w dniu osiemnastych urodzin, kiedy nabyłem prawa do spadku po Ricie, uciekłem. Bycie Joshuą Ferris nie wydawało się czymś właściwym. Przyjąłem więc inne nazwisko. Potem jeszcze inne i jeszcze. Stałem się ekspertem w tworzeniu nowych tożsamości. To mnie uspokajało.
Sandra pogłaskała go po dłoni.
Joshua…
Jason, dobrze? Gdybym chciał być Joshuą, pozostałbym w Georgii. Nie bez powodu przeprowadziłem się tutaj, oboje się przeprowadziliśmy.
Ale tego właśnie nie rozumiem wyrzuciła z siebie. Według ciebie ty i ja tyle mamy ze sobą wspólnego. Dlaczego więc nigdy dotąd mi o tym nie powiedziałeś? Zwłaszcza wtedy, gdy dowiedziałeś się o mojej matce?
Zawahał się.
Dlatego, że ja nie tylko odzyskuję z sieci zdjęcia pornograficzne. Ja, eee… Cóż, powiedzmy po prostu, że próbowałem chodzić na terapię, ale nic mi to nie dało. Wtedy, pewnego wieczoru, zalogowałem się do komputera rodziców i zacząłem odwiedzać chat roomy. Wynajdywałem tych ludzi, którzy lubią wykorzystywać dzieci takie jak ja. I wypracowałem system: nakłaniam ich, aby w zamian za moje stare pornograficzne zdjęcia podali mi numer swojej karty kredytowej i inne dane osobiste.
Następnie przypieram ich do muru. Czyszczę ich konta, maksymalnie wykorzystuję limity kart kredytowych, otwieram na ich nazwiska linie kredytowe i przekazuję wszystkie aktywa na rzecz NCMEC. Zwabiam ich w sieć i wykorzystuję. Jak pająk. Można powiedzieć, że stałem się równie dobrym drapieżcą jak ten, który kiedyś więził mnie. To jest absolutnie niezgodne z prawem zakończył. I jedyne, co trzyma mnie przy zdrowych zmysłach.
Tym właśnie zajmujesz się w nocy? Dlatego tyle siedzisz w Internecie?
Jason wzruszył ramionami.
Źle sypiam. Pewnie już zawsze tak będzie. Równie dobrze mogę w tym czasie zrobić coś pożytecznego.
A co z twoją rodziną?
Moja rodzina chciała mieć Joshuę, a Joshua już nie istnieje. Z drugiej strony Jason Jones ma śliczną żonę i słodką córeczkę. Nie mógłby marzyć o lepszej rodzinie.
Nie rozumiem. Dlaczego się ze mną ożeniłeś? Jeśli chciałeś mieć dziecko, z pewnością istnieją prostsze sposoby niż obarczanie się żoną…
Położył dwa palce na jej ustach.
Chodzi o ciebie, Sandy szepnął. Zawsze tak było. Od chwili, kiedy cię zobaczyłem, wiedziałem, że jesteś kobietą, której pragnę. Jestem okropnym mężem. Nie potrafię… robić… wszystkiego, co powinien robić mąż. Nie potrafię mówić wszystkiego, co powinien mówić mąż. Przepraszam cię za to.
Gdybym mógł cofnąć czas, nie jechałbym tamtego dnia rowerem, ten człowiek nie pojawiłby się tuż przede mną, a mój rower by się nie przewrócił, a ja razem z nim, a on by się wtedy nade mną nie pochylił… Pokręcił głową. Wiem, że nie jestem idealny. Ale kiedy jestem z tobą, kiedy jestem z Ree, chcę się starać. Może już nigdy nie jestem w stanie być Joshuą Ferrisem. Ale bardzo ciężko pracuję nad byciem Jasonem Jonesem.
Читать дальше