John Grisham - Wspólnik

Здесь есть возможность читать онлайн «John Grisham - Wspólnik» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Триллер, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Wspólnik: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Wspólnik»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Sfingował własną śmierć i zniknął z 90 milionami z konta swojej firmy prawniczej. Patrick Lanigan, błyskotliwy, znakomity adwokat, dokonał mistrzowskiego przekrętu, którego nie wybaczą mu jego wspólnicy. Po latach dopadną go. Będą torturowali, zanim postawią przed sądem: oni, żona i wymiar sprawiedliwości – wszyscy chcą głowy Patricka… za wszelką cenę. Ale Lanigan przewidział wszystko. Lub prawie wszystko…

Wspólnik — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Wspólnik», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Inna ekipa miała tam już na nią czekać. Otrzymała rozkaz, aby cierpliwie obserwować Szwedkę do czasu, aż ta popełni błąd, który umożliwi im odnalezienie Benny’ego Aricii.

ROZDZIAŁ 39

Ostatnią decyzją sędziego prowadzącego dotychczas sprawę było polecenie doprowadzenia oskarżonego na poufną rozmowę do jego gabinetu, bez udziału adwokata, jak również prokuratora. Nie zachodziła konieczność protokołowania rozmowy. Patricka ponownie dowieziono przed tylne wejście i trzech strażników wprowadziło go bocznymi schodami na piętro, gdzie czekał już na niego Huskey. Był bez togi. Chwilowo nie miał na wokandzie żadnych rozpraw. W innych okolicznościach tego dnia w całym gmachu panowałby wyjątkowy spokój, rozeszła się już jednak plotka o porannym aresztowaniu czterech znanych miejscowych adwokatów, toteż wśród urzędników panowała atmosfera podniecenia.

Patrick wciąż miał opatrunki na najpoważniejszych ranach, dlatego nie mógł jeszcze korzystać ze zwykłych ubrań. Czuł się doskonale w obszernym, bardzo luźnym zielonym stroju chirurgicznym, który ponadto przypominał wszystkim, że nadal jest on hospitalizowany, a nie przebywa w areszcie ze zwykłymi kryminalistami.

Kiedy zostali sami w gabinecie, Huskey podał mu kartkę maszynopisu.

– Przeczytaj to.

W kilku zdaniach zostało sformułowane polecenie sędziego Huskeya, w którym on sam wycofywał się z prowadzenia sprawy ‘Władze stanu Missisipi przeciw Patrickowi S. Laniganowi”. Decyzja miała wejść w życie o dwunastej tego dnia, a więc za trzy kwadranse.

– Rozmawiałem przez dwie godziny z sędzią Trusselem. Niedawno stąd wyszedł.

– Potraktuje mnie łagodnie?

– Mam nadzieję. Powiedziałem wprost, że moim zdaniem nie może tu być mowy o morderstwie z premedytacją. Przyjął to z wyraźną ulgą.

– Chyba nawet nie dojdzie do rozprawy, Karl.

Patrick stał przed wielkim rozkładanym kalendarzem wiszącym na ścianie. Przyjaciel od lat używał takiego samego. Rubryki odpowiadające poszczególnym dniom października były gęsto zapełnione wpisami dotyczącymi różnorodnych przesłuchań i posiedzeń, łącznie w takiej liczbie, że wystarczyłoby na obdzielenie nimi pięciu sędziów.

– Wciąż nie kupiłeś sobie komputera? – zapytał.

– Nie. Wystarczy ten jeden, którego używa moja sekretarka.

Przed laty poznali się właśnie w tym pokoju. Lanigan był wówczas młodym, nikomu jeszcze nie znanym adwokatem, prowadzącym sprawę cywilną o odszkodowanie dla rodziny, która ucierpiała w tragicznym wypadku na autostradzie. Karl przewodniczył tamtej rozprawie, trwającej tylko trzy dni. Zdążyli się jednak zaprzyjaźnić. Przysięgli zasądzili klientom Patricka dwa miliony trzysta tysięcy dolarów odszkodowania, co w tamtych latach było jednym z najwyższych werdyktów na całym południowym wybrzeżu. Wbrew jego opinii szef kancelarii, Charles Bogan, po złożeniu apelacji zgodził się polubownie na obniżenie tej kwoty do dwóch milionów. Trzecia część sumy przypadła w udziale prawnikom, przez co firma mogła spłacić wszystkie długi, zatrudnić kilka dodatkowych osób, reszta zaś została podzielona między czterech wspólników. Patricka uhonorowali specjalną premią w wysokości dwudziestu pięciu tysięcy dolarów, nie uczynili tego jednak zbyt chętnie.

Właśnie podczas tamtej rozprawy zabłysła na krótko gwiazda Clovisa Goodmana.

Zauważywszy, że w rogu pokoju łuszczy się farba na ścianie, Patrick zadarł głowę i popatrzył na wielki zaciek na suficie.

– Nie możesz złożyć wniosku, żeby ci odmalowano gabinet? Nic się tu nie zmieniło od chwili mojego wyjazdu.

– Za dwa miesiące chcę zrezygnować ze stanowiska. Mało mnie to już obchodzi.

– Pamiętasz sprawę Hoovera? To był mój pierwszy proces pod twoim przewodnictwem i zarazem pierwszy wielki sukces w karierze adwokackiej.

– Jasne, że pamiętam.

Karl rozsiadł się wygodnie, oparł stopy o krawędź biurka i splótł palce za głową.

Lanigan bez pośpiechu zrelacjonował mu swoją znajomość z Clovisem Goodmanem.

Przerwało mu głośne pukanie do drzwi. Okazało się, że woźny przyniósł im lunch, który nie powinien był wystygnąć. Postawił na biurku duże kartonowe pudełko, cały gabinet wypełnił się smakowitym aromatem. Patrick podszedł bliżej i łakomym wzrokiem popatrzył na torbę z grzankami, miseczkę duszonych szczypców krabów oraz dwa duże pojemniki z gumbo, zaprawioną pomidorami mieszaniną duszonych jarzyn, kawałków okry i owoców morza.

– To z restauracji Mary Mahoney – wyjaśnił Karl. – Kiedy Bob się dowiedział, że zjemy razem lunch, kazał ci przekazać pozdrowienia.

Restauracja Mary Mahoney była nie tylko stałym miejscem piątkowych spotkań tutejszych prawników, lecz zaliczała się też do najstarszych lokali w okolicy i słynęła z doskonałych, wykwintnych potraw, a głównie z tego owianego wręcz legendą gumbo.

– Przy okazji przekaż mu pozdrowienia ode mnie – rzekł Lanigan, częstując się porcją kraba. – Mam nadzieję, że niedługo osobiście będę mógł go odwiedzić.

O dwunastej sędzia włączył niewielki telewizor wciśnięty między opasłe tomiska na półce i obaj w milczeniu obejrzeli relację z aresztowania czterech adwokatów. Widowisko było raczej żałosne. Nikt nie chciał udzielić żadnych wyjaśnień, a zwłaszcza sami oskarżeni, którzy zamknęli się na głucho w swoim biurze. Ku ogólnemu zaskoczeniu nawet prokurator federalny, Mast, oraz szef okręgowego biura FBI nie mieli nic do powiedzenia w tej sprawie. A ponieważ nie można było uzyskać żadnych konkretów, jak zwykle w takich sytuacjach autor reportażu odwołał się do plotek. Wtedy po raz pierwszy pojawiło się nazwisko Patricka. Komentatorka oświadczyła, że według dobrze poinformowanych źródeł przeprowadzona akcja ma ścisły związek z dochodzeniem w sprawie Lanigana – jakby na potwierdzenie tych słów pokazano zdjęcia ukazujące Patricka wprowadzanego tylnym wejściem do gmachu sądu. Później oddano głos innemu reporterowi, sfilmowanemu na tle drzwi do biur Harrisa Nye, ten zaś szczegółowo objaśnił więzy pokrewieństwa łączące senatora z Charlesem Boganem, jakby zachodziła obawa, że ktokolwiek może przeoczyć tę oczywistą zależność. Senator przebywał w tym czasie w Kuala Lumpur, gdzie usiłował wyjednać u władz malezyjskich obniżenie ceł na niektóre amerykańskie produkty przemysłowe, a zatem nie mógł skomentować bulwersujących wydarzeń w Biloxi. Żaden z ośmiu pracowników jego biura nic nie wiedział o tej sprawie, dlatego również nie mógł się wypowiadać przed kamerą. Cały reportaż trwał dziesięć minut.

– Czemu się uśmiechasz? – zapytał Huskey.

– Bo to mój wymarzony dzień. Mam tylko nadzieję, że federalnym wystarczy odwagi, żeby przyskrzynić senatora.

– Słyszałem już, że wycofali wszelkie zarzuty wobec ciebie.

– To prawda. Wczoraj zeznawałem przed komisją przysięgłych. Ubawiłem się setnie, Karl. Mogłem wreszcie zrzucić z siebie ten balast, który trzymałem w tajemnicy przez lata.

Patrick odstawił jedzenie, kiedy zaczął się reportaż w telewizji, teraz zaś sprawiał wrażenie, jakby całkiem stracił apetyt. Sędzia obserwował go uważnie, toteż naliczył, że przyjaciel zjadł tylko dwa małe kawałki kraba i ledwie napoczął porcję gumbo.

– Jedz. Wyglądasz jak chodzący kościotrup.

Lanigan sięgnął po grzankę i podszedł z nią do okna.

– Pozwól, że zrobię małe podsumowanie – zaczął Huskey. – Rozwód załatwiłeś polubownie. Służby federalne wycofały wszelkie stawiane ci zarzuty, przy czym zgodziłeś się zwrócić skradzione dziewięćdziesiąt milionów z niewielkimi odsetkami.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Wspólnik»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Wspólnik» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


John Grisham - Camino Island
John Grisham
John Grisham - The Client
John Grisham
John Grisham - The Whistler
John Grisham
John Grisham - Partners
John Grisham
John Grisham - The Last Juror
John Grisham
John Grisham - The Broker
John Grisham
John Grisham - The Activist
John Grisham
John Grisham - The Racketeer
John Grisham
libcat.ru: книга без обложки
John Grisham
libcat.ru: книга без обложки
John Grisham
John Grisham - El profesional
John Grisham
John Grisham - The Brethren
John Grisham
Отзывы о книге «Wspólnik»

Обсуждение, отзывы о книге «Wspólnik» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x