Amy Fetzer - Przebudzenie

Здесь есть возможность читать онлайн «Amy Fetzer - Przebudzenie» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Современные любовные романы, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Przebudzenie: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Przebudzenie»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Lane Douglas zmieniła nazwisko i wyjechała do małego miasteczka, gdzie otworzyła księgarnię. Plotki i oszczerstwa już jej nie dotyczą, ale chwilami tęskni za dawną pracą projektantki i właścicielki domu mody. Tymczasem w jej życie brawurowo wkracza Tyler McKay…

Przebudzenie — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Przebudzenie», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

A Lane nie zastanawiała się nad tym, że, chroniąc siebie, swoją prywatność, okłamywała go. Żyła teraźniejszością. Tą chwilą.

– Lane?

– Tak?

– Jesteś nadzwyczajna.

Pocałowała go, a jej policzki pokrył rumieniec.

– Nie powiedziałem ci wszystkiego, co o tobie sądzę, kochanie. Wbiłbym cię w próżność – rzekł pieszcząc jej piersi.

– Zmierzasz do czegoś? – zapytała, spoglądając na niego figlarnie.

Ubóstwiał ten jej błysk w oczach. Zadzwonił telefon, Tyler spojrzał na aparat z niechęcią i podniósł słuchawkę.

Lane obserwowała go ze skrzyżowanymi na piersi rękami.

– Tak, mamo, dobrze się czuję.

Powstrzymując się od śmiechu Lane przykryła usta dłonią. Poruszyła przy tym niechcący sznur telefonu.

– Nie, nie przerwano połączenia – rzekł, unosząc do góry wciąż spuchnięty palec. – Lane jest u mnie.

Lane wybałuszyła oczy ze zdziwienia.

– Zobaczymy się na plaży – dokończył i odłożył słuchawkę.

– Aż nie do wiary, że powiedziałeś jej, że tu jestem.

– Nie widziała, w jakiej jesteśmy pozycji.

Chciała się odsunąć, ale Tyler chwycił ją mocno wpół.

– Nie możesz wciąż się ukrywać, kochanie.

– Ja się nie ukrywam.

– Czyżby? No to opowiedz o swojej rodzinie.

– Już ci opowiedziałam.

– Faktycznie. Jak kto ma na imię. Nic poza tym.

– Co oni mają do rzeczy. Ja jestem ważna, nadzwyczajna – oświadczyła żartobliwie, nawiązując do jego słów. – W tej chwili liczymy się tylko my, ty i ja.

– Co prawda, to prawda – rzekł, obejmując krągłość jej bioder.

– Nigdy nie masz dość, Tylerze – rzekła. – Jesteś wyraźnie uzależniony.

Co powiedziawszy, poddała się jego pieszczotom, a nawet sama wykazała aktywność. Tyler myślał już tylko o niej. I chyba do końca życia starczy mu tego myślenia.

Szybko wzięli prysznic i pobiegli na plażową imprezę, żeby ubiec telefon matki.

– Czy mam wypisane na twarzy poczucie winy? – zapytała Lane.

– Nie – rzekł już po drodze, obejmując ją. Pocałował ją w czubek głowy. – Ja też nie czuję się winny. Ani trochę.

– Ale jesteśmy spóźnieni.

– Potrzebowałem opieki medycznej.

– A ja potrzebowałam twojej opieki – powiedziała i uśmiechnęła się prowokacyjnie. – Która była wspaniała – dorzuciła.

– Dziś wieczór też zapewnię ci opiekę, kochanie – szepnął.

Poczuła ogarniający ją żar, jak od ogniska na plaży. Na myśl, że jutro obudzi się w jego ramionach, poczuła się szczęśliwa. I samą ją zdziwiło jeszcze jedno: zadowolona była, że pokaże się z nim publicznie. Bo nie chciała spotykać się z nim po kryjomu.

Rodzina i przyjaciele powitali zwycięzców regat z aplauzem, domagali się szczegółów ich sukcesu. Przez dobrych parę godzin byli rozrywani przez znajomych i niewiele czasu mieli dla siebie. Lecz Lane i tak chwytała w przelocie wiele mówiące spojrzenia Tylera. Oczywiście nie była mu dłużna, ale kiedy pojawiła się w pobliżu Kate z dzieckiem na ręku, Lane całą swoją uwagę skierowała na nie.

Zapragnęła wziąć dziewczynkę na ręce. Prawdziwa McKayówna, pomyślała, gładząc dziecko po ciemnych włoskach. Mała przytuliła się do niej i objęła rączkami za szyję.

– Lubisz mojego brata, prawda? – zapytała Kate, gdy obie zbliżyły się do ogniska, żeby dziecko nie zmarzło.

Lane spojrzała szybko w stronę Tylera.

– Ja go kocham – rzekła.

– Cieszę się – stwierdziła Kate. – Już najwyższy czas, żeby znowu pomyślał o małżeństwie.

Lane zmarszczyła brwi.

– Nie opowiedział ci o swoim ślubie?

Lane poczuła lodowaty chłód wzdłuż kręgosłupa.

– Niedoszłym ślubie, rzecz jasna – wyjaśniła. – Tydzień przed wyznaczonym terminem Tyler dowiedział się, że jego narzeczona wychodzi za niego dla pieniędzy.

– To straszne! – rzekła Lane.

– A ty nie chcesz go dla pieniędzy?

– Mam własne, Kate – odparła. I nie miała za złe siostrze Tylera, że dba o brata. – Nie zależy mi ani na jego bogactwie, ani pozycji.

Kate, zdziwiona, zamrugała powiekami.

– Bardzo się cieszę. Ale wiesz, do czego zdolne są kobiety…

– Nie wtrącaj się, Kate – odezwał się Tyler zza ich pleców.

– Ostrzegam ją tylko przed tobą, wielki bracie, bo powinieneś był powiedzieć" jej o sobie.

– To, co jest między mną a Lane, to nasza prywatna sprawa.

Kate wzięła z rąk Lane córeczkę i spojrzała bratu prosto w oczy. Po czym rzekła z ciepłym uśmiechem:

– Kocham cię, Ty.

Tyler spojrzał na nią czule.

– Przepraszam, braciszku – ciągnęła Kate – ale wspomniałam Lane…

– Musiałeś to bardzo przeżyć – powiedziała Lane.

Skinął tylko głową.

– Mimo to staram się zrozumieć twoją byłą narzeczoną.

– Słucham?

– Ta dziewczyna chciała wynieść korzyść z małżeństwa nie tyle z tobą, ile z McKayem. – Lane wzruszyła ramionami i zziębnięte dłonie włożyła do kieszeni. – Myślała o sobie, o swojej przyszłości i przy tej okazji wyrządziła ci krzywdę… – Dostrzegła gniew w oczach Tylera. – Ja jej nie bronię, uwierz mi – zastrzegła się. – Lecz jeśli ona zalicza się do kobiet, którym szczęście dają pieniądze i pozycja w hierarchii społecznej, to sprawa jest oczywista. Pieniądze i wygodne życie. Dla niektórych to jest główny cel. Tyler przyznał jej w duchu rację. Zło tkwiło w samej Clarice, w jej stosunku do życia.

– Ten mężczyzna też cię skrzywdził, oszukał… – powiedział przyciszonym głosem.

– Tak. Od samego początku miał tylko na myśli własne sprawy. Mówił, że mnie kocha i że pragnie tego samego co ja, a to nie miało z prawdą nic wspólnego. Chciał tylko wydobyć ode mnie…

Dojrzał w jej oczach ból. I lęk. Czyżby bała się, że on, Tyler, postąpi wobec niej tak samo jak tamten?

– Co wydobyć? – zapytał.

– Coś, co zaszkodziłoby mojej rodzinie.

Chciał właśnie prosić, by wyjaśniła bliżej tę kwestię, gdy usłyszał:

– Kochałeś ją?

– Wydawało mi się, że tak. Ale zerwanie z nią nie przyszło mi z trudem.

– A zerwałeś z nią?

– Nie śmiałbym cię pocałować, gdyby było inaczej.

– Aha, jesteś człowiekiem honoru.

– Jesteś cholernie podejrzliwa, wiesz o tym?

– Pracowałam nad tym, jak również nad tym, by uśmiechać się dwa razy dziennie.

Przytulił ją.

– W ciągu ostatnich paru godzin uśmiechałaś się parokrotnie. – Odgarnął jej włosy do tyłu, chwycił jej dłoń i uniósł do ust. – Jesteś taka piękna, Lane. Przestań zamykać się w sobie i zaufaj mi.

Spojrzała na niego. Było to jednak spojrzenie nie tyle na niego, ile w jej przeszłość, którą on chciał poznać.

– Tyler… – zaczęła – Sam nie wiesz, o co mnie prosisz.

– Czy w twojej przeszłości jest jakaś skaza?

– No nie… tak. Trudno mi to wyjaśnić.

– Czy nie znasz mnie już na tyle, by wiedzieć, że nie zrobię ci krzywdy? Że ja to nie on?

Skinęła głową.

– A ja nie jestem nią – stwierdziła.

– O, co do tego nie mam wątpliwości.

– Więc pamiętaj o tym – powiedziała Lane, chwytając go za rękę. – Dobrze to sobie zapamiętaj.

Rozdział 10

Lane czuła się jak wybierający się na bal Kopciuszek.

Jej królewicz pojawił się w czarnym smokingu i zaprowadził ją do powozu, czyli do stojącej przed domem czarnej limuzyny. Noc była chłodna i ciemna, na zimowym niebie świecił księżyc. Latarnie i pobliskie drzewa wciąż ozdobione były kolorowymi żarówkami, które błyszczały wśród nocy niczym gwiazdy. Idealna pora na bal, pomyślała Lane, gdy zbliżali się do auta. Kierowca, otwierając drzwi, gapił się na nią bezczelnie.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Przebudzenie»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Przebudzenie» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Przebudzenie»

Обсуждение, отзывы о книге «Przebudzenie» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.