Margit Sandemo: Przybysz Z Dalekich Stron

Здесь есть возможность читать онлайн «Margit Sandemo: Przybysz Z Dalekich Stron» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию). В некоторых случаях присутствует краткое содержание. категория: Современные любовные романы / на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале. Библиотека «Либ Кат» — LibCat.ru создана для любителей полистать хорошую книжку и предлагает широкий выбор жанров:

любовные романы фантастика и фэнтези приключения детективы и триллеры эротика документальные научные юмористические анекдоты о бизнесе проза детские сказки о религиии новинки православные старинные про компьютеры программирование на английском домоводство поэзия

Выбрав категорию по душе Вы сможете найти действительно стоящие книги и насладиться погружением в мир воображения, прочувствовать переживания героев или узнать для себя что-то новое, совершить внутреннее открытие. Подробная информация для ознакомления по текущему запросу представлена ниже:

Margit Sandemo Przybysz Z Dalekich Stron
  • Название:
    Przybysz Z Dalekich Stron
  • Автор:
  • Жанр:
    Современные любовные романы / на польском языке
  • Язык:
    Польский
  • Рейтинг книги:
    3 / 5
  • Ваша оценка:
    • 60
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
  • Избранное:
    Добавить книгу в закладки

Przybysz Z Dalekich Stron: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Przybysz Z Dalekich Stron»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

XIV wiek, Norwegia… Trzydzieści lat po wielkiej epidemii dżumy, nazwanej "czarną śmiercią". We dworze rycerza Gudmunda mają miejsce tajemnicze zdarzenia. Tova, piękna i mądra córka rycerza, dostrzega dziwne postaci, krążące pod osłoną nocy w pobliżu starej nie zamieszkanej chaty. Nikt jednak nie daje wiary opowieściom dziewczyny, uważając, że to wytwór jej wyobraźni. Pewnego dnia Tova zostaje podstępnie uprowadzona przez okrutnego wojownika imieniem Ravn…

Margit Sandemo: другие книги автора


Кто написал Przybysz Z Dalekich Stron? Узнайте фамилию, как зовут автора книги и список всех его произведений по сериям.

Przybysz Z Dalekich Stron — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система автоматического сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Przybysz Z Dalekich Stron», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Не бойтесь закрыть страницу, как только Вы зайдёте на неё снова — увидите то же место, на котором закончили чтение.

Margit Sandemo


Przybysz Z Dalekich Stron

Tytuł oryginalny: Ridderens datter

Opowieści tom: 21

Z norweskiego przełożyła Lucyna Chomicz-Dąbrowska

ROZDZIAŁ I

Pięć dni po Wielkanocy rozdzwoniły się kościelne dzwony, a wokół pól i łąk ruszyła procesja wiernych z krzyżami i obrazami świętych. Na jej czele szedł ksiądz z kropidłem i święcił ziemie przeznaczone pod uprawy.

Z przodu, tuż za kapłanem i zakonnikami, kroczyły dwie młodziutkie panny: Tova, najmłodsza latorośl rycerza Gudmunda, uwielbiana przez swego ojca, oraz Sigrid, córka najbogatszego gospodarza we wsi. Takiego wyróżnienia dostąpiły nieprzypadkowo. W górskich wioskach nadal żywa była wiara, że dziewice mogą wybłagać urodzaj – pozostałość po pogańskich obyczajach.

Sigrid, bardzo przejęta swą rolą, zaciskała kurczowo dłonie wokół krzyża i zanosiła gorące modlitwy do nieba o łaskę dla ziemi budzącej się powoli z zimowego snu:

– Ziemio czarna, przyjmij nasze ziarna na siew i otul je starannie. Chroń kiełki od mrozu i suszy! Pozwól słońcu je ogrzać, ale nie za bardzo, bo i deszcz jest im potrzebny! Dobry Boże, spójrz na nas łaskawym okiem i obdarz urodzajem!

Ale choć modliła się z żarem, nietrudno się było domyślić, że tak naprawdę kieruje się dość egoistycznymi pobudkami. Zdawało się, że powtarza po cichu: Spraw, o Panie, by zboże pięknie urosło, żeby wszyscy mnie chwalili za skuteczne modły.

Myśli Tovy nie były takie pobożne.

Ta dziewczyna o łagodnym spojrzeniu i promiennym uśmiechu, już nie dziecko, a jeszcze nie kobieta, miała dość złożoną osobowość. Bardzo wrażliwa, kierowała się szczerym współczuciem wobec bliźnich i wierzyła, że w każdym człowieku tkwi dobro. Pod względem wierności i lojalności nie miała sobie równych. Ale mina niewiniątka mogła zwieść niejednego! Figlarne błyski, zapalające się w oczach dziewczyny, zdradzały nieprawdopodobną radość życia, której nie stłumiły ani ciężkie czasy, ani ciągłe utyskiwania matki.

– Najświętsza Matko naszego Pana – szeptała Tova, uśmiechając się przekornie na widok rozmodlonej Sigrid. – Spraw, bym przeżyła coś niezwykłego! Wiesz, czego pragnę najgoręcej: miłości. Nie pozwól, bym została poślubiona jakiemuś nudnemu właścicielowi bogatego dworu, wybranemu przez ojca. Bo ojciec, niestety, nie ma dobrej ręki. Co prawda moje starsze siostry, dumne panie na włościach, wydają się być zadowolone z wyboru, jakiego dla nich dokonał, ja jednak wiem, że nie byłabym na ich miejscu szczęśliwa.

Tova za wszelką cenę usiłowała zagłuszyć w sobie wewnętrzny głos, który podpowiadał, że, niestety, jej losy potoczą się dokładnie tak samo jak losy jej sióstr.

Na ustach dziewczyny znów pojawił się figlarny uśmiech. Ciekawe, co zakonnicy noszą pod habitem, zastanawiała się nieprzystojnie, z trudem tłumiąc ogarniającą ją wesołość. Na przykład ci dwaj młodzi, którzy mają takie smutne twarze?

Sigrid chyba dosłyszała parsknięcie, bo popatrzyła na Tovę surowo. Ale córka rycerza szybko przybrała poważną minę. Ksiądz, który także odwrócił głowę, na widok czystego, niewinnego spojrzenia dziewczęcia poczuł zalewającą go falę wzruszenia.

Myśli Tovy tymczasem znów odbiegły od religijnej ceremonii.

Niebawem osiągnie dojrzałość do małżeństwa. Dreszcz lęku, a zarazem oczekiwania wstrząsnął jej ciałem. Zrozumiała, że budzi się w niej kobieta.

Ojciec nie rozmawiał z nią jeszcze o zamążpójściu. Matka miała zresztą o to ciągłe pretensje. „Nie chcesz jej stracić”, wyrzucała mężowi. „Pozostałym dzieciom pozwoliłeś odejść, ale tej najmłodszej, która urodziła się, gdy tamte były już dorosłe, nie masz serca oddać nikomu. W okolicy aż huczy od plotek o tym, jak ją rozpieszczasz”.

Akurat w tej sprawie matka Tovy żywiła niesłuszny żal. Rycerz, właśnie dlatego, że bardzo kochał swą najmłodszą córkę, okazywał jej szczególną surowość. Nie pozwalał jej nigdzie samej chodzić, nie wolno jej było bawić się z innymi dziećmi ani przebywać na powietrzu w chłodne dni.

Najbardziej lubił te chwile, kiedy zasiadała u jego stóp i wysłuchiwała opowieści z dalekiego świata, którego taki kawał przemierzył. Z ochotą przekazywał córce swą mądrość i doświadczenie, może dlatego, że nikt poza nią nie miał cierpliwości go słuchać?

Tova zamyślona przyspieszyła kroku i omal nie zaplątała się w habit idącego przed nią zakonnika. Przystanęła więc i zaczekała na Sigrid. Kiedy ta jednak posłała jej pełne wyrzutów spojrzenie, Tova z wysiłkiem przybrała śmiertelnie poważną minę.


Wysoko na wzgórzu, pod szczytem Skarvannfjell, zatrzymali się dwaj jeźdźcy i powiedli nieprzychylnym wzrokiem po przechodzącej procesji.

– Tam jest – odezwał się jeden z nich głosem śliskim jak skóra węgorza. – Idzie tuż za mnichami! Ta jasnowłosa dziewczyna z prawej strony to właśnie córka rycerza Gudmunda. Co prawda nie widać jej stąd dokładnie, ale zapewniam cię, że to niezwykle urodziwe dziecko. Przyjrzałem się jej kiedyś z bliska. Spójrz na te włosy połyskujące złotem w promieniach słonecznych! A cerę ma delikatną jak płatki róży. Zapamiętaj ją, Ravn!

– Po co?

– Dowiesz się, kiedy wrócimy do naszego dworu nad fiordem. Teraz obejrzyj sobie dwór rycerza i zwróć uwagę na rozkład zabudowań. Widzisz ten lśniący dach? Tam mieszka dziewczynka. Chodź już, wracamy!


Następnego dnia późnym wieczorem dwaj ciemnowłosi mężczyźni dotarli do dworu Grindom położonego nad wodami fiordu. Skierowali się w stronę starego pałacu należącego niegdyś do potężnych jarlów. Obecnie mieszkał tam cieszący się złą sławą zawistny i podejrzliwy Grjot.

Nie została mu przyznana godność rycerza, choć w jego rękach znajdował się najpotężniejszy dwór nad fiordem. Nie miał spadkobierców, gdyż „czarna śmierć” przed trzydziestoma laty zabrała mu żonę. Wiedział, że jeśli nie poślubi kobiety, która równa mu będzie stanem, skaże swój ród na wymarcie. Nałożnice i dzieci z nieprawego łoża wszak się nie liczyły.

Dwaj przybyli mężczyźni zbliżyli się do stojącego na podwyższeniu wysokiego krzesła, na którym zasiadał dostojny Grjot.

– Ravn ją widział – oznajmił Fredrik, mężczyzna w średnim wieku. – Wie już, co ma robić.

– Nie – zaprotestował młodzieniec. – Nikt mi jeszcze nie wyjawił, jakie mnie czeka zadanie.

Ciemne oczy i niesforne czarne włosy zdradzały jego obce pochodzenie. Dawno temu, kiedy norwescy jarlowie zostali zmuszeni do oddania swych najlepszych lenn u wybrzeży Morza Śródziemnego królowi Szkocji, jeden z przodków Grjota przywiózł z Katanii do Norwegii niewolnika, którego potomkiem był właśnie Ravn.

Przebiegły Grjot wziął osieroconego we wczesnym dzieciństwie chłopca na wychowanie. Wpoił mu hart, bezwzględność i wierność aż po grób. Chłopak otaczał swego opiekuna największym uwielbieniem, uznawał wyłącznie jego autorytet i gotów był spełnić każdy jego rozkaz. Grjot zamierzał uczynić z niego wojownika – najlepszego z najlepszych, wolnego człowieka, bo, jak powtarzał, nie wierzy, iż przodkowie chłopca byli niewolnikami. W głębi serca Ravn również przeczuwał, że pochodzi ze znamienitego rodu. Chłopak dorastał w świecie mężczyzn, twardych mężczyzn. Żadna kobieta nie miała prawa zakłócić reguł jego wychowania dobrocią i sentymentalną czułostkowością. Ravn trwał więc w przekonaniu, że okrucieństwo i przemoc stanowią kwintesencję życia, i nie zdawał sobie sprawy, jak wielką krzywdę wyrządził mu opiekun, pozbawiając go wszelkiego człowieczeństwa i całkowicie podporządkowując go swoim kaprysom.

Читать дальше

Похожие книги на «Przybysz Z Dalekich Stron»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Przybysz Z Dalekich Stron» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё не прочитанные произведения.


Margit Sandemo: Strachy
Strachy
Margit Sandemo
libclub.ru: книга без обложки
libclub.ru: книга без обложки
Margit Sandemo
Margit Sandemo: Córka Hycla
Córka Hycla
Margit Sandemo
Margit Sandemo: Wielkie Wrota
Wielkie Wrota
Margit Sandemo
Margit Sandemo: W Mroku Nocy
W Mroku Nocy
Margit Sandemo
Margit Sandemo: Uprowadzenie
Uprowadzenie
Margit Sandemo
Отзывы о книге «Przybysz Z Dalekich Stron»

Обсуждение, отзывы о книге «Przybysz Z Dalekich Stron» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.