Clive Cussler - Podwodny Zabójca
Здесь есть возможность читать онлайн «Clive Cussler - Podwodny Zabójca» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Современная проза, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.
- Название:Podwodny Zabójca
- Автор:
- Жанр:
- Год:неизвестен
- ISBN:нет данных
- Рейтинг книги:4 / 5. Голосов: 1
-
Избранное:Добавить в избранное
- Отзывы:
-
Ваша оценка:
- 80
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
Podwodny Zabójca: краткое содержание, описание и аннотация
Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Podwodny Zabójca»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.
Podwodny Zabójca — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком
Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Podwodny Zabójca», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.
Интервал:
Закладка:
– Zasada działania jest ta sama – odrzekł Zavala. – Minogi to wspaniale skonstruowane stworzenia. Przywierają do płynącej ryby, zatapiają zęby w jej ciele i wysysają krew. My zamiast zębów używamy przyssawki i laserów. Głównym problemem było elastyczne uszczelnienie, które przylegałoby do każdej powierzchni i umożliwiało wycięcie w niej otworu. Zastosowanie materiałów ery kosmicznej i komputerów pozwoliło nam stworzyć całkiem dobre urządzenia.
Własow znów uniósł kubek z wódką.
– Trzymam w ręku dowód pańskiej pomysłowości. Kiedy “Sea Lamprey” osiągnie pełną zdolność operacyjną?
– Niedługo – odpowiedział Zavala. – Mam taką nadzieję.
– Im prędzej, tym lepiej. Moi rodacy zbudowali kilka doskonałych okrętów, ale ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. – Własow dopił wódkę i wstał z krzesła. – Muszę wracać do swojej kajuty i przygotować raport dla moich przełożonych. Powinni być bardzo zadowoleni. Jestem wam wdzięczny za wykonanie tak ciężkiej pracy. Osobiście podziękuję admirałowi Sandeckerowi.
Po wyjściu Własowa pojawił się jeden z oficerów statku i zawiadomił Austina, że jest do niego telefon. Austin podniósł słuchawkę, słuchał przez chwilę, zadał kilka pytań, a potem powiedział:
– Niech pan zostanie przy aparacie. Zaraz oddzwonię.
Zwrócił do Zavali:
– Wschodnioatlantyckie biuro NATO do spraw wypadków okrętów podwodnych potrzebuje naszej pomocy przy akcji ratowniczej.
– Co się stało? – zapytał Joe.
– Duński krążownik poszedł na dno u wybrzeży Wysp Owczych i część załogi jest uwięziona wewnątrz. Najwyraźniej jeszcze żyją. Szwedzi i Brytyjczycy są już w drodze, ale okręt nie ma włazu ewakuacyjnego. Duńczycy potrzebują kogoś, kto mógłby wejść do środka bezpośrednio przez kadłub i wydostać tych facetów. Słyszeli, że tu jesteśmy i przeprowadzamy zanurzenia testowe.
– Ile mamy czasu?
– Z rozmowy wynikało, że kilka godzin.
Zavala pokręcił głową.
– Wyspy Owcze są ponad tysiąc mil stąd. “Beebe” to szybki statek, ale musiałby mieć skrzydła, żeby dotrzeć tam na czas.
Austin zastanawiał się przez minutę, a potem oświadczył:
– Jesteś genialny.
– Cieszę się, że wreszcie to sobie uświadomiłeś. Mogę spytać, jak doszedłeś do tego wniosku? To warte kilku dobrych kolejek w barze.
– Najpierw chciałbym wiedzieć, czy “Sea Lamprey” nadaje się już do akcji ratowniczych. Wyczułem w twoim głosie nutkę CST, kiedy Własow zapytał, kiedy batyskaf będzie gotowy.
– My, ludzie w służbie państwowej, automatycznie nastawiamy się na tryb Chroń Swój Tyłek, kiedy podpisujemy umowę o pracę – odparł Zavala.
– Musiałeś zaliczyć ten kurs z wyróżnieniem. No, więc?
Zavala dumał przez chwilę.
– Widziałeś, jak się zachowywał przy wynurzaniu.
– Jak wściekły byk, ale udało się. W Disneylandzie zapłaciłbyś kupę forsy za taką przejażdżkę.
Zavala pokręcił głową.
– Naprawdę masz talent do przedstawiania perspektywy strasznej śmierci w niefrasobliwy sposób.
– Nie pragnę śmierci bardziej niż ty. Mówiłeś, że “Sea Lamprey” jest jak dom z cegły.
– Przesadziłem. Jest wyjątkowo mocny, ale mógłby być lepszy.
– Podsumowując, jakie są szansę na udaną misję?
– Mniej więcej pół na pół. Mogę wprowadzić kilka innowacji i trochę zmienić ten stosunek na naszą korzyść.
– Nie naciskam cię, Joe.
– Nie musisz. Do końca życia nie mógłbym spać, gdybyśmy nie spróbowali pomóc tym facetom. Ale trzeba jakoś dostarczyć batyskaf do duńskiego krążownika. Pewnie już coś wymyśliłeś, stary cwaniaku? – zapytał Zavala na widok szerokiego uśmiechu Austina.
– Być może – odparł Austin. – Muszę obgadać kilka szczegółów z Własowem.
– Skoro mam ryzykować życie w twojej akcji, może mi zdradzisz, co kombinujesz w tej przedwcześnie posiwiałej głowie?
– Nic – odrzekł Austin. – Ale nie należy zrażać się drobiazgami.
4
Karl Becker spacerował nerwowo po pokładzie duńskiego statku badawczego “Thor”. Z przygarbionymi plecami i rękami w kieszeniach grubego płaszcza wyglądał jak wielki, bezskrzydły ptak. Choć miał na sobie kilka warstw ubrania, drżał na wspomnienie kolizji. Wepchnięto go do szalupy, ale przeciążona łódź przewróciła się przy wodowaniu i wpadł do lodowatego morza. Tracił przytomność, gdy wyłowił go trauler rybacki. Inaczej zginąłby w ciągu kilku minut.
Przystanął, żeby zapalić papierosa. Osłonił płomień dłońmi, potem oparł się na relingu. Kiedy wpatrywał się ponuro w czerwoną, plastikową boję, którą oznaczono miejsce zatonięcia krążownika, usłyszał swoje nazwisko. W jego kierunku szedł kapitan “Thora”, Nils Larsen.
– Gdzie ci cholerni Amerykanie? – warknął Becker.
– Mam dobrą wiadomość – odrzekł kapitan. – Właśnie dzwonili. Będą tu za pięć minut.
– Nareszcie – odparł Becker.
Podobnie jak jego kolega z “Leifa Erikssona”, kapitan Larsen był wysokim blondynem o ostrym profilu.
– Prawdę mówiąc – powiedział – krążownik zatonął zaledwie kilka godzin temu. Ekipa ratownicza NATO potrzebowałaby minimum trzech dni na przerzucenie tu statku i batyskafu. Ludzie z NUMA zobowiązali się dotrzeć na miejsce katastrofy w osiem godzin i dotrzymali słowa.
– Wiem, wiem… – odpowiedział Becker, bardziej z rozdrażnieniem niż złością. – Nie chcę być niewdzięczny, ale liczy się każda minuta. – Pstryknął niedopałek papierosa do morza i jeszcze głębiej wetknął ręce w kieszenie. – Szkoda, że w Danii nie ma już kary śmierci! – wybuchnął. – Chętnie zobaczyłbym tę bandę z SOS, dyndającą na sznurze.
– Jest pan pewien, że celowo was staranowali?
– Nie mam żadnych wątpliwości! Zmienili kurs i skierowali się prosto na nas. Jedna chwila i po wszystkim! Jak torpeda. – Becker zerknął na zegarek. – Amerykanie na pewno mówili o pięciu minutach? Nie widzę, żeby nadpływały jakieś statki.
– Dziwne – powiedział kapitan. Uniósł lornetkę i zbadał horyzont. – Ja też nic nie widzę. – Usłyszał hałas i wycelował soczewki w zachmurzone niebo. – Moment. W naszą stronę leci helikopter. Zbliża się bardzo szybko.
Kropka na tle ciemnoszarej powłoki chmur rosła w oczach. Wkrótce rozległ się warkot rotorów. Maszyna skierowała się prosto na “Thora” i przeleciała tuż nad wierzchołkami masztów. Potem przechyliła się w skręcie i zatoczyła szerokie koło wokół statku badawczego. Na turkusowym kadłubie bella 212 widać było wyraźnie duże, dumne litery NUMA.
Do kapitana podbiegł pierwszy oficer i wskazał krążący śmigłowiec.
– To Amerykanie. Pytają, czy mogą wylądować.
Kapitan wyraził zgodę. Helikopter znurkował, zawisnął nad pokładem rufowym, opuścił się wolno i usiadł miękko w samym środku białego kręgu, wyznaczającego lądowisko.
Drzwi otworzyły się gwałtownie. Pod wirującymi rotorami ukazali się dwaj mężczyźni. Becker był politykiem i od pierwszego spojrzenia potrafił oceniać ludzi. Sposób poruszania się i postawa gości świadczyły o tym, że znają swoją wartość.
Becker uznał, że idący przodem barczysty mężczyzna ma trochę ponad metr osiemdziesiąt wzrostu i waży około dziewięćdziesięciu kilogramów. Był siwy, ale zapewne nie przekroczył jeszcze czterdziestki. Jego towarzysz miał ciemną cerę, był trochę niższy, młodszy i szczuplejszy. Szedł z gracją pantery, widywaną u bokserów. Becker nie byłby zaskoczony, gdyby się okazało, że w czasach college’u mężczyzna ten walczył na ringu, by opłacić swoje studia. Wyglądał na wyluzowanego, ale poruszał się z wewnętrzną energią zwiniętej sprężyny.
Читать дальшеИнтервал:
Закладка:
Похожие книги на «Podwodny Zabójca»
Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Podwodny Zabójca» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.
Обсуждение, отзывы о книге «Podwodny Zabójca» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.