Robert Silverberg - Prądy czasu

Здесь есть возможность читать онлайн «Robert Silverberg - Prądy czasu» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Город: Warszawa, Год выпуска: 1997, ISBN: 1997, Издательство: Prószyński i S-ka, Жанр: Фантастика и фэнтези, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Prądy czasu: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Prądy czasu»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Gdyby ktoś chciał wybrać się na wycieczkę w przeszłość, w roku 2058 byłoby to możliwe, ale nie łudźmy się, ani tanie, ani bezpieczne. Należy przede wszystkim przestrzegać przepisów ustalonych przez służbę czasową. Co ma zrobić pilot wycieczki, jeśli niesforny turysta umknie z grupy i zagubi się w czasie? Przydarzyło się to Judsonowi Danielowi Elliotowi III… i zakończyło niewesoło.

Prądy czasu — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Prądy czasu», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

— Być może — wtrąciła panna Dalessandro — istnieje coś takiego jak prawo zachowania historii stanowiące, że gdyby nie było Mahometa, pojawiłby się jakiś inny charyzmatyczny Arab i zajął jego miejsce?

Dajani przeszył ją wzrokiem.

— Nie zaryzykujemy sprawdzenia, czy takie prawo rzeczywiście istnieje — powiedział. — Wolimy pilnować, by zdarzenia „przeszłe”, zapisane w annałach historii przed erą podróży w czasie, pozostały niezmienne. Od pięćdziesięciu lat naszej teraźniejszości całość przeszłej historii, którą do tej pory mieliśmy za niezmienną, stała się potencjalnie płynna; my jednak próbujemy utrzymać ją niezmienną. Temu celowi służy Patrol Czasowy, którego zadaniem jest pilnowanie, by wszystko, co stało się w przeszłości, stało się tak, jak się stało, niezależnie od tego, jak nieszczęsne było dane wydarzenie. Klęski, zabójstwa i inne tego rodzaju tragedie muszą zdarzyć się terminowo, w przeciwnym bowiem wypadku przyszłość, czyli nasza teraźniejszość, mogłaby zmienić się nieodwracalnie.

— Czy nie jest jednak tak, że nasza obecność w przeszłości zmienia przeszłość? — zainteresowała się panna Chambers.

— Właśnie miałem o tym wspomnieć — stwierdził Dajani, wyraźnie niezadowolony. — Jeśli założymy, że przeszłość i teraźniejszość są od siebie nieoddzielne, musimy także założyć, że turyści z przyszłości zawsze obecni byli podczas wydarzeń z przeszłości, nie rzucali się jednak w oczy i wzmianka o nich nie trafiła na karty kronik sporządzonych w czasie absolutnym. Tak więc podejmujemy wszelkie możliwe kroki, by ich obecność zamaskować, by wszyscy podróżujący pod prąd mogli uchodzić za obywateli tamtejszej teraźniejszości. Przeszłość obserwować wolno wyłącznie nie mieszając się do niej, gość w przeszłości jest obserwatorem milczącym i niewidzialnym. Przestrzegania tej zasady Patrol Czasowy wymaga z całą surowością. Niedługo dowiemy się, jak to czyni.

Mówiłem już o paradoksie sumy widzów. To poważny problem filozoficzny. Nie został jeszcze rozwiązany i przedstawię go wam teraz jako problem czysto teoretyczny, wyłącznie po to, by zobrazować skalę wiążących się z nim komplikacji. Proszę zauważyć: pierwszym podróżnikiem w czasie, który pod prąd dotarł na ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa, był historyk eksperymentalny Barney Navarre. Miało to miejsce w roku 2012. Przez następne dwadzieścia lat podobną podróż odbyło piętnastu, może dwudziestu innych historyków. Od chwili rozpoczęcia komercyjnych wycieczek na Golgotę w 2041 roku Ukrzyżowanie obserwowała przeciętnie jedna grupa na miesiąc — około stu turystów rocznie. Tak więc do dzisiaj było tam obecnych około tysiąca ośmiuset gości z przyszłości. Na czym polega problem? Otóż każda z grup wyrusza z innego miesiąca w naszym czasie, ale ląduje w jednym dniu! Jeśli liczba turystów podróżujących na Golgotę będzie nadal wzrastać w tempie stu rocznie, w połowie XXII wieku sięgnie co najmniej dziesięciu tysięcy, a — przy założeniu, że nie ograniczy się dopuszczalnego ruchu turystycznego — na początku XXIII wieku wyniesie sto tysięcy. Każdy podróżny, rzecz jasna, obecny w trakcie Pasji. Wiemy jednak, że dziś nie ma tam takich tłumów, mamy do czynienia z zaledwie kilkoma tysiącami Palestyńczyków; mówiąc „dziś” mam zresztą na myśli czas Ukrzyżowania względem bieżącego roku 2059. Oczywiście tłum będzie rósł w miarę upływu naszego czasu. Sprowadzony do absurdu, paradoks sumy widzów oferuje nam perspektywę miliardów turystów gromadzących się w celu obserwacji Ukrzyżowania, miliardów wypełniających Ziemię Świętą, rozlewających się na Turcję, kraje arabskie, a wreszcie Indie i Iran. Podobnie z każdym innym znaczącym wydarzeniem w historii ludzkości — w miarę jak rozpowszechniają się podróże w czasie, będzie w sposób nieunikniony obserwowane przez coraz liczniejsze audytorium. A przecież kroniki stałego czasu nie zanotowały niezwykłej liczby uczestników danego zdarzenia! Jak rozwiązać ten paradoks?

Panna Dalessandro nie wychyliła się tym razem z żadnymi dobrymi radami. Pannę Dalessandro zamurowało. Jak nas wszystkich. Jak Dajaniego. Jak najwspanialsze umysły naszej epoki.

Przeszłość tymczasem wypełniała się obserwatorami z przyszłości.

Dajani nie oszczędził nam jeszcze jednej niespodzianki.

— Pragnę dodać — powiedział — że osobiście, jako kurier, odwiedziłem Golgotę dwadzieścia dwa razy z dwudziestoma dwoma różnymi grupami. Gdybyście jutro mieli znaleźć się w tym miejscu w tym czasie, mielibyście szansę spotkać dwudziestu dwóch Dajanich naraz, każdego gdzieś na wzgórzu, każdego objaśniającego klientom znaczenie dziejących się właśnie wydarzeń. Czyż to cudowne rozmnożenie Dajanich nie jest wspaniałym materiałem do rozważań? Jak to jest, że w naszym czasie nie ma dwudziestu dwóch Dajanich? Jakże wzbogaca intelekt rozważanie tego typu problemów! Jesteście wolni.

10.

Martwił mnie problem dwudziestu dwóch Dajanich, ale cwaniaczki z grupy szybko rozwiązały sprawę ich nieobecności w naszym czasie. Miało to coś wspólnego z ograniczeniami właściwymi efektowi Benchleya podczas podróży z prądem, czyli ku teraźniejszości.

Kolega kandydat, pan Burlingame, wyjaśnił mi to po zajęciach. Pragnął w ten jakże kulturalny sposób po prostu mnie poderwać. Podrywki nie zaliczył, ja za to poznałem trochę tajników teorii czasu.

— Kiedy płyniesz pod prąd — tłumaczył mi pan Burlingame możesz wrócić nie dalej niż do daty skoku plus czas absolutny, który spędziłeś pod prądem. Na przykład, jeśli startujesz dwudziestego marca 2059 do, powiedzmy, wiosny 1801 i spędzasz tam trzy miesiące, możesz wrócić najpóźniej dwudziestego czerwca 2059. Nie jesteś jednak w stanie skoczyć z prądem do sierpnia 2059, albo 20590.

Nie istnieje sposób na wkroczenie we własną przyszłość.

Nie wiem, dlaczego jest właśnie tak. Pan Burlingame położył swą bladą dłoń na mym kolanie, po czym wyłożył mi ezoteryczną substrukturę problemu wraz z dowodami, zbyt byłem jednak zajęty odganianiem się od niego, by śledzić tok myśli. W rzeczywistości, mimo iż Dajani aż trzy wykłady poświęcił mechanice efektu Benchleya, nadal nie jestem w stanie powiedzieć, jak to wszystko działa i dlaczego działa. Nie jestem nawet pewien, czy działa. Czasami podejrzewam, że to wyłącznie moje własne senne koszmary.

Tak czy inaczej w naszym czasie nie ma dwudziestu dwóch Dajanich, bowiem za każdym razem, kiedy Dajani udawał się na obserwację Ukrzyżowania, wracając lądował w punkcie poprzedzającym jego następny skok w przyszłość. Osobiście nie miał on na to najmniejszego wpływu. Jeśli startujesz w styczniu, spędzasz parę tygodni gdzieś wcześniej, a potem wracasz, lądujesz w tym samym styczniu, najwyżej lutym. I jeśli następny skok masz wyznaczony dopiero na, powiedzmy, marzec, to nie ma sposobu, żeby twoje „ja” na siebie zachodziły.

A więc Dajani, oprowadzający turystów po Golgocie, był zawsze tym samym Dajanim, przynajmniej z punktu widzenia naszej teraźniejszości. W przeszłości jednak gromadzili się kolejni Dajani; w końcu z różnych momentów naszego czasu skakał on w jeden moment przeszłego czasu. Tak samo ze wszystkimi, którzy raz za razem skaczą w określoną, zdefiniowaną przeszłość. Tak wygląda paradoks akumulacji. Chcieliście, to go macie.

Interesowały mnie tego typu paradoksy, a kiedy mnie nie interesowały, jak zwykle cieszyłem się życiem. Wokół Sama plątało się zazwyczaj mnóstwo chętnych dziewcząt. Ganiałem wówczas za piczkami, nie ma co zaprzeczać. A może była to nawet obsesja? Pogoń za piczką zajmowała mi wolny czas; noc miałem za straconą, jeśli nie umoczyłem przynajmniej raz. W głowie mi nawet nie postało, że warto poszukać związku z przedstawicielką płci przeciwnej głębszego niż te dwadzieścia centymetrów. Na przykład czegoś, co nazywają miłością.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Prądy czasu»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Prądy czasu» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Robert Silverberg - He aquí el camino
Robert Silverberg
Robert Silverberg - Rządy terroru
Robert Silverberg
Robert Silverberg - Poznając smoka
Robert Silverberg
Robert Silverberg - Czekając na koniec
Robert Silverberg
Robert Silverberg - The Old Man
Robert Silverberg
Robert Silverberg - The Nature of the Place
Robert Silverberg
Robert Silverberg - Choke Chain
Robert Silverberg
Robert Silverberg - Maski czasu
Robert Silverberg
Robert Silverberg - Księga Czaszek
Robert Silverberg
Отзывы о книге «Prądy czasu»

Обсуждение, отзывы о книге «Prądy czasu» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x