Nicholas Sparks - Jesienna Miłość

Здесь есть возможность читать онлайн «Nicholas Sparks - Jesienna Miłość» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Современная проза, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Jesienna Miłość: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Jesienna Miłość»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę – tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pastorem, jest inna. Nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi na prywatki, a dzień bez dobrego uczynku uważa za stracony. Tymczasem zbliża się doroczny bal. Nie mając akurat dziewczyny, Landon w odruchu desperacji zaprasza Jamie, na którą nikt dotąd nie zwrócił uwagi. Znajomość nie kończy się na balu. Wykpiwany przez kolegów chłopak początkowo unika Jamie, wkrótce jednak ich kontakty przeradzają się w przyjaźń, a potem głęboką miłość. Landon odkrywa prawdziwy sens życia – piękno natury, radość, jaką sprawia pomaganie innym, ból po utracie najbliższej osoby…

Jesienna Miłość — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Jesienna Miłość», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Nie ograniczała swoich dobrych uczynków wyłącznie do ludzi. jeśli trafiła na przykład na jakieś ranne zwierzę, również próbowała mu pomóc. Oposy, wiewiórki, psy, koty, żaby… nie miało dla niej znaczenia, jakie to zwierze. Weterynarz, doktor Rawlings, znał ją z widzenia i potrząsał głową za każdym razem, gdy podchodziła do drzwi, niosąc tekturowe pudełko z kolejnym stworzeniem. Zdejmował okulary i wycierał je chusteczką, a Jamie wyjaśniała, jak znalazła biednego zwierzaka i co mu się stało.

– Przejechał go samochód, doktorze Rawlings. Myślę, że Pan Bóg chciał, żebym go znalazła i spróbowała uratować. Pomoże mi pan, prawda?

Według Jamie wszystko stanowiło część Bożego planu. To kolejna sprawa. Zawsze napomykała o Bożych zmysłach, bez względu na to, na jaki temat się z nią rozmawiało. Odwołany z powodu deszczu mecz baseballu? Widocznie Pan Bóg nie chciał dopuścić, żeby stało się coś gorszego. Niespodziewany sprawdzian z trygonometrii, który oblała cała klasa? Widocznie Pan Bóg chciał poddać nas próbie. Tak czy inaczej, wiecie, o co mi chodzi.

No i była jeszcze cała ta historia z Hegbertem, która wcale nie ułatwiała jej życia. Rola córki pastora nie może być łatwa, ona jednak zachowywała się, jakby to była najzwyczajniejsza rzecz pod słońcem i w dodatku wielkie szczęście. Tak właśnie to określała: „Jakie to szczęście mieć takiego ojca jak mój”. Kiedy to mówiła, mogliśmy tylko potrząsać głowami i zastanawiać się, z jakiej spadła planety.

Abstrahując od tych innych spraw, najbardziej doprowadzało mnie u niej do szału, że była zawsze taka cholernie pogodna, bez względu na to, co się wokół niej działo. Przysięgam, ta dziewczyna nigdy nie powiedziała złego słowa o niczym i o nikim, nawet o tych z nas, którzy wcale nie byli dla niej mili. Idąc ulicą nuciła sobie coś pod nosem i machała do obcych ludzi jadących samochodami. Czasami, widząc przechodzącą obok ich domu Jamie, kobiety wybiegały i zapraszały ją na chleb z dyni, jeśli go akurat piekły, albo na lemoniadę, jeśli słońce było w zenicie. Miało się wrażeniem, że uwielbiają ję wszyscy dorośli obywatele miasteczka.

– To taka miła panienka – powtarzali, kiedy padało jej imię. – Świat byłby lepszy, gdyby żyło na nim więcej ludzi podobnych do niej.

Moi przyjaciele i ja patrzyliśmy na to inaczej. Naszym zdaniem jedna Jamie Sullivan w zupełności wystarczała.

Wszystko to przyszło mi na myśl, gdy Jamie stanęła przed nami pierwszego dnia zajęć z dramatu i przyznaje, że jej widok zbytnio mnie nie uradował. Kiedy jednak odwróciła się do nas, doznałem czegoś w rodzaju szoku, zupełnie jakbym siedział na gołym elektrycznym kablu. Miała na sobie plisowana spódniczkę i białą bluzkę pod tym samym brązowym swetrem, który widziałem już milion razy, ale z przodu pojawiły się dwie wypukłości, których sweter nie mógł ukryć i których, przysięgam, nie było jeszcze trzy miesiące wcześniej. Nigdy się nie malowała, tym razem też nie, ale opaliła się – prawdopodobnie w tej swojej szkółce biblijnej – i po raz pierwszy wyglądała…no, prawie ładnie. Oczywiście natychmiast oddaliłem od siebie tę myśl, ale Jamie, rozglądając się po klasie, zatrzymała wzrok i uśmiechnęła się prosto do mnie, najwyraźniej ciesząc się, że tam jestem. Dopiero później dowiedziałem się dlaczego.

Rozdział 2

Po szkole średniej zamierzałem podjąć studia na Uniwersytecie północnej Karoliny w Champel Hill. Ojciec wolałby, żebym podobnie jak synowie innych kongresmanów studiował na Harvardzie albo Princeton, z moimi ocenami nie było to jednak możliwe. Nie dlatego, żebym był złym uczniem. Nie koncentrowałem się po prostu zbytnio na nauce i oceny nie kwalifikowały mnie do Bluszczowej ligi. W ostatniej klasie pod znakiem zapytania stanęło nawet to, czy przyjmą mnie na Uniwersytet Północnej Karoliny, a była to uczelnia mojego ojca, gdzie miał pewne znajomości. Podczas jednego ze spędzonych w domu weekendów ojciec wyłuszczył mi, w jaki sposób mógłbym poprawić swoje szanse. Skończył się właśnie pierwszy tydzień szkoły i siedzieliśmy przy kolacji. Ojciec przyjechał do domu na trzy dni w związku z przypadającym na pierwszy poniedziałek września Dniem Pracy.

– Wydaje mi się, że powinieneś wystartować w wyborach na przewodniczącego samorządu szkolnego – powiedział. – Kończysz szkołę w czerwcu i myślę, że to będzie dobrze wyglądało w twoich aktach. Twoja matka jest zresztą tego samego zdania co ja.

Matka kiwnęła głową, przeżuwając fasolkę. Nie odzywała się wiele, gdy ojciec przemawiał, ale mrugnęła do mnie. Czasem wydaje mi się, że chociaż była słodka i dobra, lubiła patrzeć jak przeżywam katusze.

– Nie sądzę, żebym miał szanse wygrać – odparłem.

Mimo że byłem prawdopodobnie najbogatszym dzieciakiem w szkole, z całą pewnością nie byłem najbardziej lubiany. Zaszczyt ten przypadł mojemu najlepszemu kumplowi, Ericowi Hunterowi, który rzucał piłeczkę baseballową z prędkością niemal dziewięćdziesięciu mil na godzinę i jako fenomenalny quarterback dwa razy pod rząd doprowadził do zdobycia przez naszą drużynę futbolową tytułu mistrza stanu. Dziewczyny szalały za nim. Nawet jego nazwisko brzmiało odjazdowo.

– Oczywiście, że wygrasz – oświadczył ojciec. – My, Carterowie, zawsze wygrywamy.

Była to kolejna przyczyna, dla której nie lubiłem z nim przebywać. W trakcie tych rzadkich chwil, które spędzał w domu, chciał chyba ulepić ze mnie miniaturową wersje samego siebie. Dorastałem przeważnie bez niego i wskutek tego nie czułem się najlepiej, gdy przyjeżdżał do domu. To była pierwsza rozmowa, jaką odbyliśmy od kilku tygodni. Rzadko mówił ze mną przez telefon.

– A może ja wcale tego nie chcę? – broniłem się dalej.

Ojciec odłożył widelec, z wciąż tkwiącym na nim kawałkiem wieprzowego kotleta, i posłał mi ostre spojrzenie. Miał na sobie garnitur, mimo że w domu było ponad dwadzieścia pięć stopni, i to sprawiało, że jeszcze bardziej mnie onieśmielał. Swoją droga, ojciec zawsze nosił garnitur.

– Uważam – wycedził powoli – że to dobry pomysł.

Wiedziałem, że kiedy mówi w ten sposób, sprawa jest przesądzona. Tak to wyglądało w mojej rodzinie. Jednak nawet gdy się zgodziłem, nadal nie chciałem tego robić. Nie chciałem marnować czasu, przez cały rok spotykając się raz w tygodniu po szkole – po szkole! – z nauczycielami, dyskutując na temat szkolnych potańcówek albo próbując zdecydować, jakiego koloru maja być szturmówki. Tak naprawdę tym właśnie zajmowali się wszyscy przewodniczący samorządu, przynajmniej za moich czasów. Kiedy szło o rzeczywiście ważne sprawy, uczniowie nie mieli nic do gadania.

Z drugiej strony wiedziałem jednak, że ojciec ma racje. Musiałem coś zrobić, jeśli miałem zamiar dostać się na uniwerek. Nie grałem w futbol ani w koszykówkę, nie grałem na żadnym instrumencie, nie należałem do klubu szachowego, kręglarskiego i żadnego innego. Nie wyróżniałem się w nauce…do diabła, nie wyróżniałem się w niczym. Ogarnięty depresją, sporządziłem listę rzeczy, które potrafię robić, i szczerze mówiąc, nie było tego dużo. Umiałem zawiązywać osiem różnych węzłów żeglarskich, umiałem przejść na bosaka po gorącym asfalcie dalej niż ktokolwiek, kogo znałem, umiałem przez trzydzieści sekund balansować pionowo ołówkiem na palcu…ale nie wydawało mi się, żeby którakolwiek z tych rzeczy miała znaczenie przy przyjmowaniu na studia. Leżałem więc w łóżku przez całą noc, powoli uświadamiając sobie, że jestem nieudacznikiem. Dzięki, tato.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Jesienna Miłość»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Jesienna Miłość» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Nicholas Sparks - Two by Two
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - The Best of Me
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - Safe Haven
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - The Lucky One
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - The Last Song
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - The Rescue
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - List w butelce
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - Un Paseo Para Recordar
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - Fantasmas Del Pasado
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - El Mensaje En La Botella
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - A Bend in the Road
Nicholas Sparks
Nicholas Sparks - The Notebook
Nicholas Sparks
Отзывы о книге «Jesienna Miłość»

Обсуждение, отзывы о книге «Jesienna Miłość» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x