Jane Austen - Opactwo Northanger

Здесь есть возможность читать онлайн «Jane Austen - Opactwo Northanger» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Классическая проза, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Opactwo Northanger: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Opactwo Northanger»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Katarzyna Morland, siedemnastoletnia córka pastora, na zaproszenie przyjaciół jedzie do popularnego uzdrowiska Bath. Poznaje tam rodzeństwo Tilneyów, Henryka i jego młodszą siostrę Eleonorę, którzy zapraszają ją do Opactwa Northanger, mrocznego i pełnego tajemnic. Krąg jej znajomych poszerza się. Młodziutka Katarzyna, która wiedzę o życiu czerpała dotąd z książek, będzie musiała nauczyć się samodzielnie oceniać ludzkie intencje i charaktery i rozpoznawać prawdziwą, bezinteresowna przyjaźń. Czy znajdzie też mężczyznę swojego życia?
"Opactwo Northanger", jeden z wcześniejszych utworów autorki "Rozważnej i romantycznej", jest pełną humoru, bogatą w aluzje literackie, łagodną satyrą na modne za życia Jane Austen powieści gotyckie. Książka doczekała się dwóch adaptacji telewizyjnych – w 1986 i w 2007 roku.

Opactwo Northanger — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Opactwo Northanger», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

W kuchennych murach kończyła się wiekowa część opactwa, bowiem czwarte skrzydło kwadratu, ze względu na opłakany stan, zostało rozebrane przez ojca generała, który wzniósł na tym miejscu obecną część budynku. Kończyło się tutaj wszystko, co sędziwe. Nowy budynek był nie tylko nowy, ale ostentacyjnie nowy, przeznaczony z założenia na oficynę gospodarczą, za nim zaś leżały stajnie. Nie uważano za konieczne zachować żadnej jednolitości stylu ze starym budynkiem. Katarzyna mogłaby nawymyślać temu, kto dla codziennej wygody zmiótł z powierzchni ziemi część cenniejszą nad wszystkie pozostałe i chętnie oszczędziłaby sobie cierpienia, jakie musi rozbudzić widok takiego upadku, gdyby tylko generał jej pozwolił. Oświadczył jednak, że jeśli ma w sobie odrobinę próżności, to właśnie w związku z tym, jak urządził oficynę gospodarczą, a że jest przekonany, iż osobie o takim jak panna Morland usposobieniu miły będzie widok wygód i udogodnień, dzięki którym umniejszono wysiłki jej podwładnych, zaprowadzi ją tam bez dalszych usprawiedliwień. Obejrzeli wszystko pobieżnie, a ilość i wygoda tych pomieszczeń zrobiły na Katarzynie nadspodziewane wrażenie. Roboty, dla których wykonania wystarczało w Fullerton – jak sądzono – kilka bezkształtnych spiżarni i. jeden nieporęczny pokój kredensowy, tutaj zostały odpowiednio posegregowane, a wykonywano je osobno w obszernych, przestronnych pomieszczeniach. Nie mniej niż liczba tych pomieszczeń uderzyła ją liczba służących, których wciąż spotykali. Gdziekolwiek weszli, dygała przed nimi jakaś dziewczyna w drewnianych chodakach czy też umykał przed nimi lokaj w dezabilu. A przecież to było opactwo. Jak bardzo się różniło w zakresie tych domowych urządzeń od wszystkiego, o czym czytała! Od opactw i zamków, o wiele przecież większych od Northanger, gdzie mimo to całą brudną robotę domową wykonywały najwyżej dwie pary kobiecych rąk! Pani Allen bardzo często się dziwiła, jak też one dawały sobie z tym wszystkim radę, a Katarzyna, stwierdziwszy rozmiar tutejszych potrzeb, sama zaczęła się dziwić.

Wrócili do hallu, aby wejść po głównych schodach, gdzie generał mógł podkreślić piękno drzewa i bogatej, rzeźbionej ornamentacji. Na górze poszli w przeciwnym kierunku niż galeria, z której wchodziło się do jej pokoju, i wkrótce znaleźli się w drugiej galerii, leżącej w stosunku do pierwszej symetrycznie, ale szerszej i dłuższej. Tu pokazano jej trzy ogromne sypialnie z garderobami, umeblowane ładnie i wyposażone w każdy potrzebny szczegół – znajdowało się tu wszystko, czego mogą dokonać pieniądze i smak w służbie wygody i elegancji, lecz że dokonano tego w ciągu ostatnich pięciu lat, mogło się to podobać większości ludzi, ale na pewno nie Katarzynie. Po obejrzeniu ostatniej sypialni generał, wymieniwszy mimochodem nazwiska kilku wybitnych osobistości, jakie je ostatnio zaszczyciły swoją obecnością, zwrócił się z uśmiechem do Katarzyny i pozwolił sobie wyrazić nadzieję, że teraz pewno jednymi z najbliższych ich gości będą „nasi przyjaciele z Fullerton”. Ten nieoczekiwany komplement sprawił jej przyjemność i kazał głęboko żałować, że nie może dobrze myśleć o człowieku tak życzliwie do niej usposobionym i tak niezwykle uprzejmym dla jej rodziny.

Galeria zamykała się składanymi drzwiami, które panna Tilney otworzyła szeroko, weszła i już chciała otworzyć pierwsze drzwi na lewo w następnej długiej galerii, kiedy generał postąpiwszy naprzód zapytał spiesznie i jak się wydało Katarzynie nieco gniewnie, dokąd też idzie. Cóż tam jest jeszcze do oglądania? Czyż panna Morland nie obejrzała już wszystkiego, co warte jest jej uwagi? I czy nie sądzi, że przyjaciółka powinna się teraz pokrzepić po takim wysiłku? Panna Tilney cofnęła się natychmiast i ciężkie odrzwia zamknęły się przed zrozpaczoną Katarzyną, która jednym rzutem oka zdążyła objąć węższą galerię, skąd prowadziły liczne drzwi oraz coś, co wskazywało na istnienie krętych schodów, a więc nareszcie rzecz zasługująca na jej uwagę. Niechętnym krokiem przemierzała galerię z powrotem, czując, że wolałaby obejrzeć tę część domu niż wszystkie poprzednie wspaniałości. Dodatkowym bodźcem było przekonanie, że generał najwidoczniej nie chciał do tego dopuścić. Coś tam na pewno ukrywa. Chociaż wyobraźnia zwiodła ją ostatnio raz czy dwa, w tym przypadku jest z pewnością na właściwym tropie. Zrozumiała, czym było to coś dzięki pannie Tilney, która szepnęła, kiedy schodziły po schodach w pewnej odległości za generałem:

– Chciałam cię tylko zaprowadzić do pokoju mojej matki, tego, w którym umarła.

Chociaż słów było niewiele, przekazały Katarzynie wielostronicową treść. Nic dziwnego, że generał wzdraga się przed widokiem przedmiotów znajdujących się w tym pokoju. Zapewne nie był w nim nigdy od owej straszliwej chwili, kiedy nieszczęsna jego małżonka znalazła wreszcie pokój wieczny, a jego opadły wyrzuty sumienia.

Znalazłszy się następnym razem sam na sam z Eleonorą odważyła się poprosić, by mogła obejrzeć ową część domu, tak samo jak poprzednią, a przyjaciółka obiecała, że ją tam zaprowadzi, kiedy tylko nadarzy się odpowiednia chwila. Katarzyna zrozumiała: trzeba mieć pewność, że generał wyszedł z domu, zanim się wejdzie do tego pokoju.

Zapewne nic w nim nie zmieniono? – zapytała i przejęciem.

– Tak, pozostał taki, jak był.

– A jak dawno umarła twoja matka?

– Przed dziewięciu laty.

Katarzyna wiedziała, że dziewięć lat to po prostu nic w porównaniu z okresem, jaki na ogół upływa po śmierci unieszczęśliwianej żony, nim uporządkuje się jej pokój.

– Zapewne byłaś przy niej do ostatniej chwili?

– Nie – odparła pana Tilney z westchnieniem. – Na nieszczęście nie było mnie w domu. Choroba jej była nagła i krótka. Nim zdążyłam przyjechać, było już po wszystkim.

Krew zakrzepła w żyłach Katarzyny, kiedy rodziło się w niej pod wpływem tych słów straszliwe przypuszczenie. Czyżby to było możliwe? Czyżby ojciec Henry'ego… A jednak ileż jest przykładów na to, że nawet najstraszliwsze podejrzenia okazują się słuszne. A kiedy wieczorem, siedząc wraz z przyjaciółką nad robótką, zobaczyła, jak chodzi powoli tam i z powrotem po salonie przez całą godzinę, w milczącym zamyśleniu, spuściwszy oczy i marszcząc brew – odeszły ją wszelkie wątpliwości, czy aby nie wyrządza mu krzywdy. Był to nastrój i postawa Montoniego [28]. Cóż mogło wyraźniej świadczyć o posępnych myślach człowieka, nie ze szczętem wyzbytego wszelkich ludzkich uczuć – w, myślach powracających z przerażeniem do obrazów dawnych występków. Nieszczęsny człowiek! Niepokój kazał jej kierować wzrok ku niemu tak często, że zwróciło to uwagę panny Tilney.

– Ojciec – szepnęła – często tak spaceruje po pokoju. To nic niezwykłego.

Tym gorzej, pomyślała Katarzyna. Takie dziwne krążenie po pokoju z tego samego bierze się źródła, co owe niezwykłe wczesne spacery, a jedno i drugie nie wróży nic dobrego.

Wieczór niewiele przyniósł urozmaicenia i wyraźnie się dłużył, co pozwoliło jej zauważyć, jak duże znaczenie ma osoba Henry'ego w ich towarzystwie, chętnie więc przyjęła sygnał do rozejścia, chociaż nie dla jej oczu przeznaczone było spojrzenie generała, które kazało córce zadzwonić na służbę. Lecz kiedy lokaj chciał zapalić świecę dla pana domu, generał go powstrzymał. Nie miał jeszcze zamiaru udawać się na spoczynek.

– Muszę wykończyć jeszcze wiele rozpraw – zwrócił się do Katarzyny – nim wolno mi będzie zamknąć oczy. Będę się zapewne głowił nad sprawami naszego kraju przez długie godziny, kiedy ty, pani, będziesz już spać. Czy można sobie wyobrazić bardziej dla nas odpowiednie zajęcia? Moje oczy będą ślepnąć dla dobra innych, pani oczy, zażywając odpoczynku, przygotują się do czynienia dalszych spustoszeń.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Opactwo Northanger»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Opactwo Northanger» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Отзывы о книге «Opactwo Northanger»

Обсуждение, отзывы о книге «Opactwo Northanger» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.