Lisa Gardner - Druga Córka

Здесь есть возможность читать онлайн «Lisa Gardner - Druga Córka» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Триллер, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.

Druga Córka: краткое содержание, описание и аннотация

Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Druga Córka»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.

Teksas. Seryjny morderca ginie na krześle elektrycznym, zabierając do grobu imię i miejsce pobytu swojego jedynego dziecka. Boston. Porzucona w szpitalu dziewczynka zostaje adoptowana przez bogate małżeństwo. Dwadzieścia lat później. Melanie Stokes prowadzi spokojne życie w swojej przybranej rodzinie. Aż do dnia, kiedy przychodzi anonim ze słowami: "Dostaniesz to, na co zasługujesz"…

Druga Córka — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком

Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Druga Córka», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.

Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

– No, no, no – mamrotała pod nosem. – Dziesięć lat nałogowych zakupów musi się opłacić. Nie ma siły, żebym nie znalazła jakiejś koktajlowej sukienki.

W zbitej masie ubrań trudno było rozróżnić cokolwiek. Melanie skrzywiła się i przystąpiła do poszukiwań. Gdzieś tam musiało wisieć parę przyzwoitych kiecek.

Dwudziestodziewięcioletnia Melanie Stokes była drobna, zwinna i miała wrodzone dyplomatyczne zdolności. Jako dziecko została znaleziona w szpitalu miejskim. Nie pamiętała, skąd się tam wzięła; nie miała żadnych wspomnień. Zresztą nie lubiła wracać pamięcią do tamtych czasów. Teraz miała przybranego ojca, którego szanowała, przybraną matkę, którą kochała, przybranego brata, którego uwielbiała, i ojca chrzestnego, za którym przepadała. Do niedawna sądziła, że w jej rodzinie panują wyjątkowo serdeczne stosunki. Jak na bogatych ludzi byli ze sobą bardzo blisko. Powtarzała sobie, że wkrótce znowu tak będzie.

Sześć lat temu ukończyła Wellesley. Rodzina sekundowała jej z zapartym tchem. Wkrótce potem wróciła do domu, by pomóc matce przetrwać jeden z jej ataków i wydawało się, że najlepiej będzie, jeśli zostanie w domu. Teraz stała się profesjonalną organizatorką uroczystości, głównie charytatywnych. Wystawne imprezy, na których przedstawiciele elit towarzyskich upewniali się, że są towarzyscy i nie przestali być elitą, a jednocześnie wykładali okrągłe sumki. Mnóstwo szczegółów, mnóstwo planów, mnóstwo pracy. Melanie zawsze stawała na wysokości zadania. Wymuskane reporterki rubryk towarzyskich lubiły się rozwodzić nad tymi imprezami, swobodnymi, ale eleganckimi. I, naturalnie, przynoszącymi zyski.

Ale zdarzały się też wieczory takie jak ten. Dziś odbywało się doroczne przyjęcie dobroczynne w domu jej rodziców, słynne, choć najwyraźniej obciążone klątwą.

Dostawcy nie przywieźli odpowiedniej ilości lodu, wszyscy parkingowi się pochorowali, „Boston Globe” podał błędną godzinę rozpoczęcia, a senator Kennedy musiał zostać w domu z powodu rozstroju żołądka, odciągając przez to połowę dziennikarzy. Pół godziny temu Melanie wpadła w taką rozpacz, że o mało się nie rozpłakała. To było do niej zupełnie niepodobne.

Ale teraz czuła przyjemne ożywienie z powodów niemających nic wspólnego z przyjęciem. Zgodnie ze swoją naturą dołożyła sobie pracy, by o tym nie myśleć.

Melanie umiała szukać zapomnienia w pracy, prawie tak dobrze jak jej ojciec.

Zostało piętnaście minut. Cholera. Znalazła ulubioną sukienkę ze złotymi frędzlami, model z lat dwudziestych. Doskonale. Podniesiona na duchu, rzuciła się na poszukiwanie złotych szpilek.

Podczas pierwszych miesięcy pobytu Melanie w domu Stokesów rodzice byli tak zachwyceni nową córeczką, że zasypywali ją podarunkami. Wielki pokój na piętrze, różowe jedwabne draperie na ścianach, łazienka ze złotymi ozdobami, autentyczne lustro w stylu Ludwika IV, w którym mogła się przeglądać tylko stojąc na krześle – to wszystko należało wyłącznie do niej. Garderoba miała rozmiary małego pokoju, a wypełniały ją sukieneczki, kapelusiki i – tak, tak – rękawiczki z kolekcji Laury Ashley. A wszystko to jako dodatek do dwojga rodziców, brata i ojca chrzestnego, którzy nie odstępowali jej na krok, karmili, zanim przyszło jej do głowy, że jest głodna, bawili się z nią, zanim poczuła, że się nudzi, i otulali kocami, zanim zrobiło się jej zimno.

Wszystko to było trochę dziwne.

Początkowo Melanie godziła się na to. Chciała być szczęśliwa tak bardzo, jak bardzo oni chcieli ją uszczęśliwić. Sądziła, że skoro ludzie tak wspaniali i bogaci zechcieli dać jej dom i uznać ją za swoją córkę, ona powinna się nauczyć z nimi żyć. Dlatego codziennie ubierała się w koronki i cierpliwie czekała, aż nowa mama ułoży jej proste włosy w spiralne loki. Słuchała ze śmiertelną powagą dramatycznych historii ojca o tym, jak wyrywał pacjentów ze szponów śmierci, oraz opowiadań ojca chrzestnego o dalekich krajach, gdzie mężczyźni noszą spódniczki, a kobiety nie golą pach. Godzinami siedziała z nowym bratem, zapamiętując jego napięte rysy i chmurne oczy, a on przysięgał jej ciągle od nowa, że będzie dla niej najlepszym bratem na świecie.

Wszystko było idealne. Za bardzo. W końcu Melanie zaczęła cierpieć na bezsenność. O drugiej w nocy schodziła na paluszkach na dół i stawała przed portretem innej złotej dziewczynki: czteroletniej Meagan Stokes w koronkowej sukieneczce i ze spiralnymi lokami. Dziewczynki, która była córką Stokesów, ale potem porwał ją jakiś potwór i odciął jej głowę. Czteroletniej Meagan Stokes, prawdziwej córki Stokesów, kochanej i uwielbianej na długo przed przybyciem Melanie.

Harper wracał ze szpitala i zanosił ją z powrotem do łóżka. Brian nauczył się słyszeć jej kroki przez sen i cierpliwie odprowadzał ją do sypialni. Ale ona wkrótce potem wracała, zafascynowana obrazem tej ślicznej małej dziewczynki, którą miała zastąpić. Już jako dziewięciolatka zdawała sobie z tego sprawę.

Wreszcie Jamie O’Donnell wziął sprawę w swoje ręce. Na miłość boską, oznajmił, Melanie to Melanie. Dziecko z krwi i kości, nie porcelanowa lalka, którą można przebierać i przestawiać z kąta w kąt. Niech ubiera się w to, co lubi, niech wybierze sobie własny pokój i własny styl, bo za chwilę zaczniecie płacić psychologom tyle, że pociemnieje wam w oczach.

Ta rada prawdopodobnie uratowała ich „wszystkich. Melanie opuściła wielki apartament i wybrała sobie słoneczny pokój na drugim piętrze, naprzeciwko pokoju Briana. Podobały się jej wielkie okna i niski, pochyły sufit, a także to, że pokój był całkowicie niepodobny do, powiedzmy, szpitalnej sali.

Poza tym odkryła, że najbardziej podobają się jej używane ubrania. Były miękkie i wygodne, a nawet jeśli się je ubrudziło lub rozdarło, nikomu nie robiło to różnicy. Przez lata była najwierniejszą klientką sklepów z tanią odzieżą. Potem zaczęły się wyprawy na wyprzedaże, gdzie kupowała meble. Lubiła rzeczy stare, odrapane. Rzeczy, które miały przeszłość. Rzeczy posiadające historię, której ona nie miała. Ale zrozumiała to dopiero później.

Ojciec chrzestny był rozbawiony jej gustem, przybrany ojciec nie krył zgrozy, ale nowa rodzina ciągle ją wspierała. Nie przestali jej kochać. Stali się całością.

Przez wiele lat Melanie lubiła sobie wyobrażać, że każde z nich nauczyło się czegoś od siebie nawzajem. Jej matka, arystokratka z Południa, nauczyła ją, jakimi sztućcami je się poszczególne dania. W zamian Melanie zapoznała swoją skłonną do depresji matkę z piosenką Don‘t worry, be happy.

Harper zaszczepił jej potrzebę intensywnej pracy, świadomego i aktywnego kształtowania życia. Ona zaś pokazała mu, że od czasu do czasu można zwolnić tempo i rozkoszować się zapachem róż, ot tak, bez powodu. Brat nauczył ją sztuki przeżycia w wyższych sferach. Ona w zamian obdarzyła go bezwarunkową miłością. Nawet kiedy nadchodziły złe dni – a Brian, tak jak matka Patricia, miewał je często – był jej bohaterem.

Dzwonek u drzwi rozdzwonił się w chwili, gdy udało się jej wygrzebać buty. Rany boskie, szybko, szybko!

Fryzura i makijaż, migiem. Jej blada twarz i jasne włosy prezentowały się dobrze tylko przy dyskretnym upiększeniu. Parę ruchów szczotki, odrobina różu, smuga złotego cienia na powieki i gotowe.

Zrobiła głęboki wdech i pozwoliła sobie po raz ostatni spojrzeć w lustro. Wszystko działo się w dzikim chaosie, jak zwykle. Ojciec sam zaproponował, że powita gości – wyraźny gest pokoju – a matka wydawała się o wiele bardziej opanowana niż można się było spodziewać. Sytuacja przybrała lepszy obrót.

Читать дальше
Тёмная тема
Сбросить

Интервал:

Закладка:

Сделать

Похожие книги на «Druga Córka»

Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Druga Córka» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.


Lisa Gardner - Trzecia Ofiara
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Pożegnaj się
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Samotna
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Catch Me
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Sąsiad
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Live to Tell
Lisa Gardner
libcat.ru: книга без обложки
Lisa Gardner
Lisa Gardner - The Survivors Club
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Say Goodbye
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Hide
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Gone
Lisa Gardner
Lisa Gardner - Klub Ocalonych
Lisa Gardner
Отзывы о книге «Druga Córka»

Обсуждение, отзывы о книге «Druga Córka» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.

x