Clive Cussler - Podwodny Zabójca
Здесь есть возможность читать онлайн «Clive Cussler - Podwodny Zabójca» весь текст электронной книги совершенно бесплатно (целиком полную версию без сокращений). В некоторых случаях можно слушать аудио, скачать через торрент в формате fb2 и присутствует краткое содержание. Жанр: Современная проза, на польском языке. Описание произведения, (предисловие) а так же отзывы посетителей доступны на портале библиотеки ЛибКат.
- Название:Podwodny Zabójca
- Автор:
- Жанр:
- Год:неизвестен
- ISBN:нет данных
- Рейтинг книги:4 / 5. Голосов: 1
-
Избранное:Добавить в избранное
- Отзывы:
-
Ваша оценка:
- 80
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
Podwodny Zabójca: краткое содержание, описание и аннотация
Предлагаем к чтению аннотацию, описание, краткое содержание или предисловие (зависит от того, что написал сам автор книги «Podwodny Zabójca»). Если вы не нашли необходимую информацию о книге — напишите в комментариях, мы постараемся отыскать её.
Podwodny Zabójca — читать онлайн бесплатно полную книгу (весь текст) целиком
Ниже представлен текст книги, разбитый по страницам. Система сохранения места последней прочитанной страницы, позволяет с удобством читать онлайн бесплатно книгу «Podwodny Zabójca», без необходимости каждый раз заново искать на чём Вы остановились. Поставьте закладку, и сможете в любой момент перейти на страницу, на которой закончили чтение.
Интервал:
Закладка:
– Trudno uwierzyć, że masz wątpliwości na temat czegokolwiek, Marcus.
– Wierz mi, że mam. Zwłaszcza kiedy myślę o zadaniu, które sobie wyznaczyłem: o ochronie mórz i żyjących w nich stworzeń.
– O ile znam mitologię, stanowisko boga mórz jest zajęte od kilku tysięcy lat.
Ryan uśmiechnął się krzywo jak skarcone dziecko.
– Fakt, chyba czasami zachowuję się jak bóg. Ale mitologia mówi też, że bogowie zwykle sami zdobywali swoje stanowiska.
– Będę o tym pamiętał, jeśli kiedyś stracę posadę w NUMA. Therri powiedziała, że chcesz ze mną pogadać o czymś ważnym.
– Tak – odrzekł Ryan, patrząc ponad ramieniem Austina. – Zresztą ona już tu jest.
Therri szła przez plac z młodym, dwudziestoletnim mężczyzną. Miał czerwonawobrązową skórę, szeroką twarz i wystające kości policzkowe.
– Miło znów cię widzieć, Kurt – powiedziała Therri i wyciągnęła rękę. Przy świadkach zachowywała się jak na spotkaniu służbowym, ale jej oczy mówiły, że nie zapomniała pocałunku na dobranoc w Kopenhadze. Przynajmniej Austin miał taką nadzieję. – To Ben Nighthawk, asystent naukowy w naszym biurze.
Ryan zaproponował, żeby odeszli kawałek w bok od pomnika. Kiedy upewnił się, że są poza zasięgiem słuchu spacerujących turystów, przeszedł do rzeczy.
– Ben zdobył ważne informacje o Oceanusie.
Skinął głową i młody Indianin zaczął opowiadać.
– Pochodzę z maleńkiej wioski na północy Kanady. Leży na odludziu nad dużym jeziorem i zwykle jest tam bardzo spokojnie. Kilka miesięcy temu matka napisała mi w liście, że ktoś kupił cały teren po drugiej stronie jeziora. Jakaś duża korporacja. Po skończeniu college’u zamierzam walczyć z inwestycjami w kanadyjskich lasach, więc zainteresowała mnie wiadomość, że dzień i noc trwa tam budowa i całą dobę przylatują helikoptery i hydroplany. Poprosiłem matkę, żeby informowała mnie na bieżąco. Ostatni list przysłała ponad dwa tygodnie temu. Była bardzo zaniepokojona.
– Czym? – zapytał Austin.
– Nie wyjaśniła. Napisała tylko, że chodzi o to, co się dzieje po drugiej stronie jeziora. Pojechałem do domu, żeby to sprawdzić. Okazało się, że moja rodzina gdzieś przepadła.
– Zniknęła? – upewnił się Austin.
Nighthawk przytaknął.
– Jak wszyscy mieszkańcy wioski.
– Kanada to duży kraj, Ben. Gdzie dokładnie położona jest twoja wioska?
Nighthawk zerknął na Ryana.
– Po kolei, Kurt – powiedział Ryan. – Ben, opowiedz panu Austinowi, co było dalej.
– Zacząłem szukać mojej rodziny – ciągnął Nighthawk. – Odkryłem, że są przetrzymywani jako więźniowie po drugiej stronie jeziora. Faceci z bronią zmuszał i mężczyzn z mojej wioski do pracy, oczyszczania terenu wokół wielkiego budynku.
– Wiesz, co to za ludzie?
– Nigdy przedtem ich nie widziałem. Mieli czarne mundury. – Nighthawk znów spojrzał na Ryana, jakby szukał zachęty. – To jakiś obłęd. Kiedy tam podeszliśmy…
– My?
– Z Benem był mój zastępca – wyjaśnił Ryan. – Josh Green. Nie obawiaj się powiedzieć panu Austinowi wszystkiego, co widziałeś, Ben. Nieważne, że to może brzmieć niewiarygodnie.
Nighthawk wzruszył ramionami.
– Dobra. Kiedy tam podeszliśmy, najpierw zobaczyliśmy tylko las i teren, który oczyszczali. Potem nagle pojawił się jakby znikąd ogromny budynek. – Urwał, jakby spodziewał się, że Austin roześmieje się niedowierzająco.
Austin patrzył na niego niebieskozielonymi oczami.
– Mów dalej – zachęcił z obojętną miną.
– Zamiast drzew zobaczyliśmy gigantyczną kopułę. Josh i ja pomyśleliśmy, że wygląda jak igloo, tylko setki razy większe. Górna część otworzyła się w ten sposób… – Nighthawk ułożył dłonie jak otwartą skorupę – i okazało się, że to hangar dla sterowca.
– Takiego jak sterowiec Goodyeara? – zapytał Austin.
Nighthawk w zamyśleniu skrzywił usta.
– Nie. Ten był większy i dłuższy. Przypominał rakietę. Miał nawet nazwę na stateczniku. “Nietzsche”.
– Jak ten niemiecki filozof?
– Chyba tak – przyznał Ben. – Wylądował w hangarze i dach znów się zamknął. Potem wyszła drzwiami grupa ludzi. Wśród robotników był mój kuzyn. Próbował uciec i jeden z tych skurwieli zabił go. – Głos mu się załamał z emocji.
Ryan położył mu rękę na ramieniu.
– Na razie wystarczy, Ben.
– Chciałbym pomóc – powiedział Austin – ale potrzebuję więcej szczegółów.
– Chętnie ci ich dostarczymy – odrzekł Ryan. – Jednak informacje kosztują.
Austin uniósł brwi.
– Nie mam dziś drobnych, Marcus.
– Pieniądze nas nie interesują. Chcemy, żeby NUMA pomogła SOS wykończyć Oceanusa. Wymienimy się wiadomościami i włączysz nas do akcji.
Austin wyszczerzył zęby w uśmiechu.
– Lepiej wezwij marines, Ryan. NUMA to organizacja naukowa. Jej zadaniem jest gromadzenie wiedzy. To nie jednostka wojskowa.
– Daj spokój, Kurt, nie udawaj. Sprawdziliśmy, co robisz w NUMA. Ten twój zespół specjalny załatwił już sporo trudnych spraw. I nie rozprawami naukowymi waliłeś po głowach swych przeciwników.
– Przeceniasz mnie, Marcus. Nie jestem upoważniony do organizowania wspólnej akcji. Musiałbym uzgodnić to z górą.
– Wiedziałem, że się zgodzisz! – wykrzyknął triumfalnie Ryan. – Wielkie dzięki.
– Powoli. Nie zamierzam z tym iść do szefa.
– Dlaczego?
– NUMA naraziłaby na szwank swoją reputację, współpracując z taką ekstremistyczną organizacją, jak SOS. A ty pod parasolem NUMA zdobyłbyś poparcie opinii publicznej dla Strażników Morza. Wybacz, ale ten układ byłby korzystny tylko dla jednej strony.
Ryan odgarnął do tyłu włosy.
– Jeszcze nie powiedzieliśmy ci wszystkiego, Kurt. Mam osobisty powód do działania. Oprócz kuzyna Bena tamci zabili również Josha Greena.
– Z mojej winy – wtrącił się Nighthawk. – Pobiegłem do mego kuzyna, a on próbował mnie zatrzymać. Zastrzelili go.
– Każdy by tak zrobił na twoim miejscu – pocieszył go Ryan. – Josh był odważnym człowiekiem.
– Więc mamy już dwa zabójstwa – podsumował Austin. – Zawiadomiliście policję?
– Nie. Chcemy to załatwić sami. I może zmienisz zdanie, jeśli usłyszysz jeszcze coś. Wytropiliśmy, kto jest nowym właścicielem ziemi wokół jeziora Bena. Fikcyjna firma handlu nieruchomościami, założona przez… Oceanusa.
– Jesteś tego pewien?
– Owszem. Przyłączasz się?
Austin pokręcił głową.
– Zanim weźmiecie rewolwery i pojedziecie tam, pozwólcie, że przypomnę wam, na kogo się porywacie. Oceanus ma pieniądze, międzynarodowe powiązania i, jak sami przekonaliście się, nie waha się zabijać z zimną krwią. Rozgniecie was i całą SOS jak muchy. Współczuję wam z powodu zamordowania kuzyna Bena i twojego przyjaciela, ale ich śmierć stanowi tylko dowód na to, o czym mówię. Narazicie swoich ludzi na podobne niebezpieczeństwo.
Zerknął znacząco na Therri.
– Nasi ludzie podejmą każde ryzyko w obronie środowiska naturalnego – zapewnił Ryan. – Jednak NUMA najwyraźniej ma je gdzieś.
– Zamknij się, Marcus – wtrąciła się szybko Therri na widok groźnej miny Austina. – Kurt ma rację. Proponuję kompromis. SOS mogłaby współpracować z NUMA nieoficjalnie.
– Typowa postawa prawnika – mruknął Austin.
Therri nie spodziewała się takiej reakcji.
– Co to ma znaczyć? – zapytała chłodnym tonem.
– Podejrzewam, że bardziej tu chodzi o ambicje twojego szefa niż o wieloryby, morsy i zabitych przyjaciół. – Austin odwrócił się do Ryana. – Wciąż jesteś wkurzony po stracie “Sea Sentinela”. Był twoją dumą i radością. Zamierzałeś odgrywać męczennika przed kamerami kablówek, ale Duńczycy uziemili cię, kiedy wycofali oskarżenia i po cichu wykopali cię ze swojego kraju.
Читать дальшеИнтервал:
Закладка:
Похожие книги на «Podwodny Zabójca»
Представляем Вашему вниманию похожие книги на «Podwodny Zabójca» списком для выбора. Мы отобрали схожую по названию и смыслу литературу в надежде предоставить читателям больше вариантов отыскать новые, интересные, ещё непрочитанные произведения.
Обсуждение, отзывы о книге «Podwodny Zabójca» и просто собственные мнения читателей. Оставьте ваши комментарии, напишите, что Вы думаете о произведении, его смысле или главных героях. Укажите что конкретно понравилось, а что нет, и почему Вы так считаете.