Do 6 października inwazja została zakończona. Tego właśnie dnia poddał się ostatni polski oddział, co dało koniec rozpoczętej ponad miesiąc wcześniej kampanii. Nikt na świecie nie widział wcześniej czegoś takiego. Okrucieństwo taktyki blitzkrieg i przytłaczająca przewaga strategiczna Niemców oraz Sowietów nad Polakami była dla wszystkich szokująca. Po przegranej, resztki polskiej armii rozpierzchły się na różne strony. Część znalazła się w Rumunii, inni na Węgrzech, a jeszcze inni uciekli do Łotwy. Większości z nich udało się jednak przedostać do Wielkiej Brytanii i Francji, skąd kontynuowali działania wojenne.
Inwazja na Polskę przyniosła wiele ofiar po obu stronach, jednak Polaków było wśród nich więcej. Podczas tej kampanii zginęło ok. 65 tys. polskich żołnierzy, natomiast 660 tys. trafiło do niewoli Niemców i Sowietów. Dla porównania, po stronie niemieckiej było zaledwie 17 tys. zabitych, a po radzieckiej – 1,5 tys. Bardzo dużo strat odnotowano również wśród cywilów. Wpływ na to miały liczne masakry, których dopuścili się najeźdźcy, szczególnie ci ze Związku Radzieckiego. Ofiarami inwazji padło ponad 200 tys. polskich cywilów.
Niemiecka kampania w Polsce była krótka, lecz niezwykle brutalna. Od niej zaczął się nowy globalny konflikt, który miał prześcignąć I wojnę światową pod każdym względem. Stanowił on również świetny „poligon doświadczalny” dla nowych zaawansowanych technologii wojennych Niemców. Doświadczenia uzyskane w walce z Polakami pozwoliły im na dostrzeżenie i rozwiązanie wszelkich defektów w zakresie sprawności czołgów, artylerii, zdolności walki z maszynami pancernymi, itd. Dla Polski był to jeden z najtrudniejszych rozdziałów w jej długiej historii, który przyniósł mieszkańcom cierpienie, znój oraz utratę domów. To jednak było za mało, by złamać ich ducha.
Walki na północy: niemiecka inwazja na Danię i Norwegię
Kolejnym celem Hitlera była Skandynawia. Ten region Europy Północnej był bardzo ważny pod względem strategicznym, zarówno dla Niemców, jak i dla Aliantów. Szczególnie Norwegia, pomimo jej neutralności. To właśnie w tym kraju znajdował się port w Narviku, stanowiący dla nazistów bramę, przez którą przedostawały się ogromne ilości rudy żelaza ze Szwecji do Niemiec. Surowiec ten był dla niemieckiego przemysłu szalenie ważny. Ponadto, w Norwegii ogólnie było mnóstwo portów. Czyniło to z tego kraju idealną bazę dla każdego, kto chciał zdobyć dominację na Atlantyku. Całej sytuacji smaczku dodawała brytyjsko-niemiecka rywalizacja morska. Warto w tym momencie wspomnieć, że jeszcze przed podjęciem przez Hitlera decyzji o inwazji na Skandynawię, Francuzi i Brytyjczycy otwarcie rozważali okupację Norwegii, co miało być odpowiedzią na zagrożenie ze strony Niemców. Ci byli jednak szybsi i 9 kwietnia 1940 r. wkroczyli do Danii, a stamtąd na terytoria norweskie. Była to kolejna błyskawiczna inwazja nazistów, znana pod kryptonimem Weserübung.
Na pierwszy ogień poszła Dania, która miała dla Hitlera podwójne znaczenie strategiczne. Po pierwsze, okupacja tego kraju miała usunąć potencjalne zagrożenie dla Niemiec z północy. Po drugie, miejsce to nadawało się idealnie na bazę do przyszłej inwazji na Norwegię. Położenie Danii było również idealne pod względem dostępu do kluczowych portów niemieckich nad Bałtykiem. Niemiecki ambasador w Danii spotkał się z tamtejszym ministrem spraw zagranicznych 9 kwietnia. Przekazał wiadomość, że Niemcy rozpoczynają okupację kraju, aby chronić go przed przyszłą inwazją ze strony Francji i Wielkiej Brytanii. Zażądał również całkowitego braku oporu ze strony duńskich wojsk, ponieważ w przeciwnym wypadku Luftwaffe rozpocznie bombardowanie stolicy w Kopenhadze.
Spotkanie okazało się jednak fasadowe, gdyż jeszcze przed jego zakończeniem niemieckie oddziały rozpoczęły działania. Inwazja na Danię była szybka i świetnie skoordynowana. Najpierw wojska przybyły na ląd promami i przeszły na północ od Gedser. Niemcy po raz pierwszy skorzystały ze spadochroniarzy: oddziały Fallschirmjäger wylądowały w różnych miejscach, zajmując dwa kluczowe lotniska pod Aalborgiem i fortecę Masnedø. W tym samym czasie niemiecka piechota pojawiła się w zatoce kopenhaskiej, wkraczając do cytadeli w stolicy nie natrafiwszy na żaden opór. Kolejnym celem była duńska rodzina królewska, mieszkająca w kopenhaskim pałacu Amalienborg. Król miał jednak ochronę w postaci straży królewskiej, której udało się odeprzeć pierwszy atak Niemców. Jednak w obliczu licznych porażek w całym kraju i widma wyniszczających nalotów Luftwaffe, Dania skapitulowała ok. 6 rano, czyli dwie godziny po rozpoczęciu inwazji. Była to najkrótsza kampania niemieckiej armii podczas tej wojny. Straty również były minimalne – ok. 26 zabitych duńskich żołnierzy oraz 20 zabitych lub rannych żołnierzy z Niemiec.
Z Norwegami nie poszło jednak tak łatwo. Zdobycie kraju trwało 62 dni i stanowiło o wiele większe wyzwanie niż inwazja na Danię. Najazd nazistów na Norwegię zbiegł się z alianckimi planami okupacyjnymi. W rezultacie doszło do o wiele większego starcia, niż spodziewała się którakolwiek ze stron. Jedną z pierwszych bitew kampanii norweskiej była bitwa o Narvik, czyli walka morska, w której mniejsza flota brytyjskich niszczycieli odparła atak niemieckich. Ponadto, gdy Niemcy podjęli pierwszą próbę inwazji, ich okręt transportujący żołnierzy został zatrzymany w Oslofjord. Następnie obrońcy fortecy Oscarborg zatopili niemiecki statek flagowy, w wyniku czego zginęło niemal tysiąc osób. To duże opóźnienie w postępach nazistów umożliwiło norweskim władzom i królowi ucieczkę ze stolicy kraju w Oslo. W przypadku inwazji na Norwegię ważną rolę po raz kolejny odegrali spadochroniarze, którym udało się zająć lotniska pod Stavanger i właśnie Oslo. W ten sposób Luftwaffe mogło łatwo uporać się z fortecą Oscarborg, która została zmuszona do poddania się po nasilonym bombardowaniu. Wraz z postępem armii niemieckiej zajęto szereg istotnych portów, a następnie pod okupację przeszły duże miasta, takie jak Kristiansand, Bergen i Stavanger. Oslo zostało zdobyte w maju 1940 r. Gdy Niemcom udało się przechwycić miasta portowe, przyszła pora na rozprawienie się z oporem w głębi kraju. Aliancki korpus ekspedycyjny, składający się z żołnierzy brytyjskich, francuskich i norweskich, podjął próbę powstrzymania nazistów. Jednak ich liczne kontrataki najczęściej kończyły się porażką. Tym bardziej, że Niemcy mogli liczyć na regularne posiłki docierające z Danii. Przewagę dawały im również lepsze czołgi, jednostki zmechanizowanej piechoty, wsparcie Luftwaffe, itd. Niepowodzenia skłoniły Brytyjczyków do podjęcia decyzji o opuszczeniu Norwegii 26 kwietnia. Alianci całkowicie zniknęli stamtąd w maju, kiedy to Hitler zaatakował Francję. Niemniej walki w Norwegii trwały do 10 czerwca. Wtedy to Niemcy rozpoczęli całkowitą okupację kraju, która zakończyła się dopiero w 1945 r. Ofiary po stronie niemieckiej wyniosły ok. 5,3 tys., natomiast po alianckiej – 6,6 tys.
Конец ознакомительного фрагмента.
Текст предоставлен ООО «ЛитРес».
Прочитайте эту книгу целиком, на ЛитРес.
Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.